Coraz bliżej rozstrzygnięć w PlusLidze. Bogdanka krok od obrony tytułu!

Pierwsze dwa mecze w ramach finału obecnego sezonu PlusLigi kończyły się wygranymi gospodarzy. W sobotę doszło do przełamania tej serii – Bogdanka LUK Lublin rozegrała jedno z lepszych spotkań w tej kampanii i nie pozostawiła żadnych złudzeń Aluronowi CMC Warcie Zawiercie.

Fot. PressFocus

Oba zespoły do sobotniej rywalizacji w Sosnowcu przystępowało ze statusem quo. Po dwóch pierwszych meczach finałowych PlusLigi na tablicy wyników widniał remis 1:1. Ze względu na fakt, że poprzednie dwa mecze wygrywali gospodarze, większe szanse przed tym starciem dawano Aluronowi CMC Warcie Zawiercie. Doszło jednak do wyłamania schematu – jak gdyby Bogdanka LUK Lublin nic sobie nie zrobiła z tego, że będzie rywalizować na parkiecie sprzyjającym rywalom.

Właściwie od pierwszego momentu – odkąd rozegrano inauguracyjny punkt w tym meczu – siatkarze Warty Zawiercie nie mogli mieć większych nadziei. Szybko zabrali im je zawodnicy Bogdanki LUK Lublin, którzy rozegrali fenomenalne zawody. Wprawdzie w każdym z setów początki były stosunkowo wyrównane, jednak im dalej w las – tym bardziej rosła przewaga Wilfredo Leona i spółki.

Aluron CMC Warta Zawiercie – Bogdanka LUK Lublin 0:3 (20:25, 22:25, 20:25)

Po trzech meczach finałowej rywalizacji zdecydowanie bliżej mistrzostwa Polski jest Bogdanka LUK Lublin, która broni tytułu sprzed roku. Siatkarze Stephane Antigi szansę na przypieczętowanie tytułu będą mieć 6 maja. Statystyki za nimi przemawiają, bowiem ostatni mecz u siebie przegrali 13 marca. Co jednak ciekawe – tymi, którzy znaleźli na nich sposób, byli siatkarze z Zawiercia!

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.