Bartosz Bednorz zostaje w Warszawie! Klub uciął spekulacje transferowe
Kibice ze stolicy mogą odetchnąć z ulgą. PGE Projekt Warszawa oficjalnie potwierdził, że Bartosz Bednorz wypełni ważną umowę i w nadchodzącym sezonie 2026/2027 nadal będzie reprezentował barwy warszawskiego klubu.

Jaka będzie przyszłość Bartosza Bednorza?
Od pewnego czasu w mediach sportowych regularnie pojawiały się plotki oraz domysły dotyczące potencjalnej zmiany barwy klubowej przez jednego z liderów drużyny.
Władze stołecznego zespołu postanowiły jednak szybko i stanowczo zareagować:
- Ucięto wszelkie spekulacje transferowe pojawiające się na rynku.
- Poinformowano opinię publiczną, że przyjmujący zamierza w pełni wypełnić kontrakt obowiązujący z klubem.
Jak kontuzja pokrzyżowała plany w końcówce sezonu?
Przez większą część minionych rozgrywek Bartosz Bednorz prezentował znakomitą formę i był kluczowym elementem w układance trenera. Niestety, los okazał się dla niego przewrotny w najważniejszym momencie:
- Zawodnik świetnie radził sobie w fazie zasadniczej rozgrywek klubowych.
- W decydujących, najważniejszych meczach sezonu nie mógł jednak pomóc drużynie na boisku.
- Powodem absencji była poważna kontuzja stopy, która wykluczyła go z gry na finiszu zmagań.
Dlaczego przyjmujący odpoczywa od reprezentacji?
Klubowa stabilizacja to niejedyna ważna decyzja w życiu siatkarza. Bartosz Bednorz nie uczestniczy bowiem w bieżącym sezonie reprezentacyjnym.
Decyzja ta została podjęta świadomie i po głębszej analizie:
- Zapadła w pełnym porozumieniu z selekcjonerem biało-czerwonych, Nikolą Grbiciem.
- Siatkarz postanowił zrobić sobie dłuższą przerwę od występów w kadrze narodowej z powodów czysto prywatnych.
Nowe rozdanie i walka o trofea
Przedłużenie pobytu Bartosza Bednorza w Warszawie to doskonała wiadomość dla całego środowiska PGE Projektu Warszawa. Po wyleczeniu urazu stopy i uporządkowaniu spraw prywatnych, doświadczony przyjmujący będzie miał okazję wejść w nowy sezon z czystą głową i pełną energią. Fani siatkówki w stolicy mogą z optymizmem wyczekiwać kolejnych spotkań, licząc na to, że ich lider poprowadzi zespół do kolejnych sukcesów na krajowych i europejskich parkietach.
