Zmiana trenera w Cracovii coraz bliżej? Kandydatem szkoleniowiec z Bundesligi
Coraz trudniejsza wydaje się sytuacja Bartosza Grzelaka, który nie spełnia pokładanych oczekiwań w jego pracę z Cracovią. Zespół zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy i coraz częściej mówi się o zmianie na tym stanowisku. Media donoszą, że jego następcą może zostać szkoleniowiec z przeszłością w Bundeslidze.

Bartosz Grzelak miał być trenerem, który pomoże Cracovii zanotować progres i stworzyć z tego zespołu drużynę, która będzie bić się o europejskie puchary w PKO BP Ekstraklasie. Szkoleniowiec, który wcześniej pracował w szwedzkich oraz węgierskich klubach, przejął zespół pod koniec ubiegłego sezonu. Styl gry nie powalał, ale Cracovia utrzymała się w lidze i Grzelak rozpoczął kolejną kampanię z nową kartą.
Krakowski zespół nie poprawił stylu gry w obecnym sezonie, a co najważniejsze – zmianie jak dotychczas nie uległy także wyniki. Cracovia po 12 kolejkach zgromadziła na koncie 12 punktów. Na to złożyły się trzy zwycięstwa, trzy remisy oraz sześć porażek. Obecnie daje to 13. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy – nie jest to wynik zadowalający.
Grzelak zapłaci posadą?
Należy stwierdzić, że Grzelak właściwie od początku pracy w Cracovii siedzi na „gorącym krześle”. W ostatnich dniach jego pozycja stała się coraz słabsza. Od kilku tygodniach w mediach pojawiają się kolejne kandydatury. „Piłka Nożna” poinformowała, że jednym z trenerów, którzy może skorzystać na utraty pracy przez Grzelaka, może być Eugen Polański.
Niemiec w przeszłości jako piłkarz grał w reprezentacji Polski, ale teraz pracuje jako trener. Jego ostatnią pracą było prowadzenie Borussii M’Gladbach, której szkoleniowcem był od listopada 2025 roku do września 2026 roku.
Przed Cracovią kluczowy mecz
Odpowiedzią na to, jak wiele cierpliwości zachowano w gabinetach Cracovii, może być najbliższe spotkanie zespołu. Podopieczni Grzelaka na inauguracją następnej kolejki w piątek u siebie zagrają z Motorem Lublin.
Ciekawostki
Piłka Nożna