Wielkie zbrojenie Spurs. Wydali fortunę na Włocha
Tottenham Hotspur zamierza jak najszybciej zapomnieć o poprzednim sezonie, w którym do samego końca walczyli o utrzymanie. Najlepszym sposobem na to jest dobry wynik w nadchodzącej kampanii, w czym pomóc mają liczne i głośne transfery. Kolejnym zawodnikiem zakontraktowanym przez „Spurs” został Sandro Tonali, który jednocześnie stał się najdrożej kupionym włoskim piłkarzem w historii.

Tottenham Hotspur w poprzednim sezonie radził sobie fatalnie – konsekwencją była walka o otrzymanie w Premier League do ostatniej kolejki. Włodarze klubu chcą jak najszybciej zmazać plamę, w czym pomóc ma ofensywa transferowa. W letnim okienku do zespołu z Londynu dołączyło już kilku graczy, jak Paul van Hecke, Mateus Fernandes, Andy Robertson czy Marcos Senesi.
To jednak nie koniec zakupów popularnych „Kogutów”. Właśnie ogłoszono transfer, na który jak dotychczas wydali najwięcej. Z Newcastle United do Tottenhamu przeniósł się Sandro Tonali, który kosztował 100 milionów funtów! Tym samym stał się najdroższym Włochem w dziejach futbolu. Wcześniej to miano należało do Mateo Reteguiego, za którego zapłacono 60 milionów funtów.
– Jestem bardzo szczęśliwy, że tu jestem. Kiedy przyszedłem do klubu, czułem się fantastycznie. Ludzie mówili, że mam cztery czy pięć opcji, ale tak naprawdę była tylko jedna. Rozmawiałem z Roberto De Zerbim przez blisko dwie godziny o klubie, kibicach, stadionie i ogólnie o piłce nożnej. To było magiczne doświadczenie, po którym wiedziałem, że muszę podpisać kontrakt z Tottenhamem. Grałem przeciwko Spurs kilka razy i zawsze uważałem, że są tu świetni kibice, którzy tworzą kapitalną atmosferę. Nie mogę się doczekać startu sezonu – powiedział Włoch klubowym mediom.
26-latek w Newcastle występował od 2023 roku. W tym czasie w barwach „Srok” rozegrał 110 meczów. Z Tottenhamem podpisał kontrakt do 30 czerwca 2032 roku, na mocy którego ma zarabiać 275 tysięcy funtów tygodniowo.
