W Polsce się na nim nie poznano, a wkrótce może być bohaterem głośnego transferu
Rodrigo Zalazar w sezonie 2019/2020 był piłkarzem Korony Kielce. Reprezentant Urugwaju nie zachwycił swoją grą i szybko zmienił barwy klubowe. Obecnie jest łakomym kąskiem dla europejskich gigantów i wszystko wskazuje, że będzie bohaterem wielomilionowego transferu!

Rodrigo Zalazar w 2019 roku został piłkarzem Korony Kielce, do której trafił na zasadzie wypożyczenia z Eintrachtu Frankfurt. Urugwajczyk wówczas nie zrobił furory w Polsce – w ciągu sezonu, który spędził w naszej lidze, na boiskach Ekstraklasy wystąpił zaledwie w dziewięcu meczach – nie zdobył ani jednej bramki, nie zanotował także asysty.
Gdy jego pobyt w Kielcach dobiegł końca, nikt nie zamierzał po nim tęsknić. I wówczas jego kariera nabrała rozpędu – Zalazar najpierw bardzo dobrze radził sobie w Schalke, które wykupiło go z Eintrachtu Frankfurt, a następnie za 6 milionów euro przeniósł się do Sportingu Braga, którego obecnie jest gwiazdą.
26-latek aktualnie rozgrywa najlepszy sezon w karierze – w ramach Liga Portugal rozegrał 28 meczów, w ktrórych 16 razy zapisał się na listę strzelców i zanotował pięć asyst. Do tego był ważną postacią Bragi w Lidze Europy, w której dotarła do półfinału (dwa gole i jedna asysta).
Świetna dyspozycja Urugwajczyka poskutkowała zainteresowaniem gigantów – pierwotnie faworytem do jego pozyskania była Benfica, ale teraz portugalskie media informują, że przesądzone są jego przenosiny do Sportingu. Zalazar ma podpisać pięcioletni kontrakt, a kwota transferu ma wynieść 30 milionów euro!
