Trzech Polaków w meczu na szczycie ligi portugalskiej. Kamiński dalej na ławce

W wielkim hicie ostatniej kolejki ligi portugalskiej FC Porto pokonało Benficę Lizbona 3:1. Od pierwszych minut na boisku pojawili się Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior. Na 5 minut przed końcem regulaminowego czasu gry na murawie pojawił się Oskar Pietuszewski. Jakub Kamiński cały mecz spędził na ławce rezerwowych.

fot. PressFocus

Czy Jan Bednarek i Jakub Kiwior są dalej wyróżniającymi się zawodnikami FC Porto?

Zarówno Jan Bednarek jak i Jakub Kiwior to podstawowi zawodnicy drużyny mistrza Portugalii. Polacy w zasadzie od samego początku, kiedy pojawili się w FC Porto, to mogą liczyć na grę od pierwszych minut. Ich wpływ na grę defensywną popularnych “Smoków” jest tak duży, że na dzisiaj kibicom tej drużyny trudno sobie wyobrazić pierwszego składu bez dwójki Biało-Czerwonych.

Jak wyglądał powrót Oskara Pietuszewskiego po kontuzji?

Polski zawodnik poza obejrzeniem żółtej kartki nie zaprezentował nic na tyle spektakularnego, żeby o tym więcej wspominać. U byłego gracza Jagiellonii Białystok najważniejszy jest sam fakt powrotu na murawę. Teraz Oskar Pietuszewski ma wykorzystać ponad dwutygodniową przerwę na zgrupowanie reprezentacji i nadrobić braki w przygotowaniu fizycznym.

Dlaczego Jakub Kamiński nie zagrał?

Decyzje trenera Benficy Lizbona są trudne do wytłumaczenia polskiemu kibicowi piłki nożnej. Przecież zaledwie kilka dni temu skrzydłowy reprezentacji Polski był najlepszym piłkarzem klubu z Lizbony podczas wyjazdowego meczu z AC Milan w ramach rozgrywek Ligi Europy. Ekipa z Portugalii wygrała 2:0, a polski piłkarz zdobył bramkę i zanotował asystę. 

Czego możemy oczekiwać od zawodników z ligi portugalskiej w kadrze narodowej?

Na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski selekcjoner Jan Urban powołał Jana Bednarka, Jakuba Kiwiora oraz Jakuba Kamińskiego. Oskar Pietuszewski dostał czas, aby odpowiednio przygotować się w klubie pod kątem fizycznym na dalszą część rozgrywek. Jeśli chodzi o oczekiwania względem powołanych graczy, to mam nadzieję, że wreszcie bardzo dobra postawa Bednarka i Kiwiora w klubie przełoży się na grę w narodowych barwach. Z kolei głęboko wierzę w to, że Jakub Kamiński pokaże się ze świetnej strony i być może jego trener klubowy zrozumie, że warto polskiemu piłkarzowi dawać więcej szans. 

Krzysztof

Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.