Tego nikt się nie spodziewał! Największe zaskoczenie mundialu
Republika Zielonego Przylądka będzie kontynuować grę na mundialu w fazie pucharowej! Coś, co wydawało się niemożliwym, stało się faktem! Zespół z Afryki bezbramkowo zremisował w trzecim meczu z Arabią Saudyjską, co przy porażce Urugwaju dało im drugie miejsce w grupie i historyczny sukces!

Historia debiutującej na mistrzostwach świata Republiki Zielonego Przylądka zaczęła się od niespodziewanego remisu z Hiszpanią. Chyba nawet wtedy, mimo tak sensacyjnego rozstrzygnięcia, nikt nie spodziewał się, że ten wynik może pomóc temu zespołowi w awansie do fazy pucharowej. Tymczasem drużyna z półmilionowego kraju w kolejnych meczach dołożyła do swojego dorobku kolejne dwa remisy i dały one piłkarzom kopciuszka sensacyjny rezultat.
Kluczowy w kontekście awansu do 1/16 finału okazał się mecz z Arabią Saudyjską. Nie było to piękne widowisko – podopieczni Pedro Leitao Brito byli wyraźnie nastawieni na obronę, a Arabia Saudyjska nie potrafiła skruszyć postawionego muru. Taktyka ta przyniosła oczekiwany efekt. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, a z pomocą przyszli także Hiszpanie, którzy pokonali Urugwaj (1:0).
Takie rezultaty spowodowały, że Republika Zielonego Przylądka z trzema remisami zajęła drugie miejsce w tabeli grupy H i wywalczyła awans do fazy pucharowej. Tam poprzeczka będzie zawieszona niezwykle wysoko, gdyż rywalami Capo Verde w 1/16 finału będą obrońcy tytułu sprzed czterech lat, Argentyńczycy.
