Tego nikt się nie spodziewał! Największe zaskoczenie mundialu

Republika Zielonego Przylądka będzie kontynuować grę na mundialu w fazie pucharowej! Coś, co wydawało się niemożliwym, stało się faktem! Zespół z Afryki bezbramkowo zremisował w trzecim meczu z Arabią Saudyjską, co przy porażce Urugwaju dało im drugie miejsce w grupie i historyczny sukces!

Fot. PressFocus

Historia debiutującej na mistrzostwach świata Republiki Zielonego Przylądka zaczęła się od niespodziewanego remisu z Hiszpanią. Chyba nawet wtedy, mimo tak sensacyjnego rozstrzygnięcia, nikt nie spodziewał się, że ten wynik może pomóc temu zespołowi w awansie do fazy pucharowej. Tymczasem drużyna z półmilionowego kraju w kolejnych meczach dołożyła do swojego dorobku kolejne dwa remisy i dały one piłkarzom kopciuszka sensacyjny rezultat.

Kluczowy w kontekście awansu do 1/16 finału okazał się mecz z Arabią Saudyjską. Nie było to piękne widowisko – podopieczni Pedro Leitao Brito byli wyraźnie nastawieni na obronę, a Arabia Saudyjska nie potrafiła skruszyć postawionego muru. Taktyka ta przyniosła oczekiwany efekt. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, a z pomocą przyszli także Hiszpanie, którzy pokonali Urugwaj (1:0).

Takie rezultaty spowodowały, że Republika Zielonego Przylądka z trzema remisami zajęła drugie miejsce w tabeli grupy H i wywalczyła awans do fazy pucharowej. Tam poprzeczka będzie zawieszona niezwykle wysoko, gdyż rywalami Capo Verde w 1/16 finału będą obrońcy tytułu sprzed czterech lat, Argentyńczycy.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.