Pierwszy trener stracił pracę na zapleczu Ekstraklasy
Miedź Legnica przegrała ze Stalą Rzeszów (2:3) w ramach dziewiątej kolejki Betclic I Ligi. Dla włodarzy ta porażka przelała czarę goryczy, za co zapłacił trener klubu z Legnicy, Janusz Niedźwiedź. W niedzielny poranek poinformowano, że nie będzie on już pełnił roli szkoleniowca.

Wyjątkowo długo włodarze klubów występujących w Betclic I Lidze zachowywali spokój i cierpliwość względem zatrudnionych trenerów. Fakt, że aż do dziewiątej kolejki musieliśmy czekać na pierwsze roszady, może być nieco zaskakujący.
Pierwszym, który posadą zapłacił za gorsze wyniki zespołu, został Janusz Niedźwiedź. Miedź Legnica nie ukrywała, że w tym sezonie jej celem jest awans do PKO BP Ekstraklasy. O ile początek sezonu był obiecujący, tak zespół w ostatnich kolejkach zaczął zawodzić.
Klub z Dolnego Śląska nie wygrał żadnego z trzech ostatnich spotkań, a sobotnia porażka ze Stalą Rzeszów 2:3 spowodowała, że włodarze klubu stracili zaufanie do trenera Niedźwiedzia, który choć pozostawił zespół na piątym miejscu w tabeli, nie zaspokoił ich oczekiwań.
Niedźwiedź pracował w Legnicy od sierpnia ubiegłego roku. Poprowadził Miedź w 42 spotkaniach – zanotował 20 zwycięstw i dziewięć remisów oraz poniósł 13 porażek.
