Nokaut w meczu „na szczycie”. Lech rozgromił Legię!
„Mecz na szczycie” – to stwierdzenie, które niekoniecznie pasowało w kontekście spotkania Lecha Poznań z Legią w 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy. O ile Lech Poznań spełnia pokładane w nim oczekiwania, tak Legia Warszawa zamiast bić się o mistrzostwo, walczy o utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Niedzielne spotkanie potwierdziło ambicje poszczególnych zespołów.

Lech Poznań zanotował fantastyczny początek niedzielnego hitu. Ali Gholizadeh znalazł drogę do bramki Legii Warszawa już w trzeciej minucie. To jednak nie było najgorsze, co spotkało zespół Marka Papszuna. W 21. minucie swój błąd związany z utratą piłki za sprawą brutalnego faulu próbował naprawić Rafał Augustyniak, w konsekwencji czego Legia Warszawa musiała kontynuuować w „dziesiątkę”.
Popularny „Kolejorz” skrzętnie to wykorzystał – zadając rywalom trzy błyskawiczne ciosy. W kolejnych minutach do siatki trafiali dwukrotnie Mikael Ishak oraz Michał Gurgul. Wynik 4:0, którym zakończyła się premierowa odsłona, pozostał na tablicy do ostatniego gwizdka sędziego. Lech Poznań zdecydowanie zmniejszył tempo ataków w drugiej odsłonie, ale i tak nie przeszkodziło to w wypracowaniu sobie kilku dobrych okazji.
Kolejny krok Lecha
Lech Poznań dzięki zdobyciu trzech punktów w meczu z Legią Warszawa umocnił się na prowadzeniu w tabeli PKO BP Ekstraklasie. Podopieczni Nielsa Frederiksena mają na swoim koncie 52 punkty. To o trzy więcej, niż zajmujący drugie miejsce, Górnik Zabrze. Do końca ligowych rozgrywek w Polsce zostały cztery kolejki. Lecha w następnym meczu czeka wyjazdowe starcie z Motorem Lublin, który czeka na zwycięstwo od czterech spotkań.
