Maik Nawrocki nie zagra przez wiele miesięcy
Fatalne wieści dotarły z Francji. Maik Nawrocki, który stał się objawieniem sezonu w lidze francuskiej całkowicie zerwał więzadło krzyżowe przednie w kolanie. Teraz obrońcę czeka operacja, a następnie wielomiesięczny proces rehabilitacji.

Czy Polak dobrze spisywał się na początku sezonu?
Maik Nawrocki bardzo szybko wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie Lens. Wraz z kolegami z zespołu sprawił ogromną niespodziankę pokonując PSG w meczu o Superpuchar Francji. Po kilku udanych występach ten obrońca był jednym z poważnych kandydatów do otrzymania powołania na najbliższe mecze seniorskiej reprezentacji Polski w Lidze Narodów. Byłby to jego debiut w dorosłej kadrze.
Jak to się stało, że Nawrocki trafił do ligi francuskiej?
25-latek latem trafił do Lens za 2,5 mln euro z Celticu Glasgow. W poprzednim sezonie Nawrocki był na rocznym wypożyczeniu w Hannover 96. Jego transfer do drużyny wicemistrza Francji był możliwy dzięki woli jego ściągnięcia do zespołu przez trenera Dino Toppmöllera. Niestety, po kilku niezwykłych tygodniach tego piłkarza dopadł ogromny pech.
W jaki sposób klub poinformował o kontuzji piłkarza?
Komunikat dotyczący ciężkiej kontuzji polskiego obrońcy ukazał się w mediach społecznościowych Lens. Brzmiał on następująco: „Trzymaj się, Maik. Maik Nawrocki doznał poważnej kontuzji – całkowitego zerwania więzadła krzyżowego przedniego – i czeka go operacja. Cały klub wspiera swojego obrońcę i życzy mu jak najszybszego powrotu do zdrowia” – tak brzmiała oficjalna informacja.
