Górnik Zabrze będzie musiał odrabiać straty

Porażką Górnika Zabrze zakończył się pierwszy mecz przeciwko Ferencvarosi TC w ramach trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy. Popularni „Trójkolorowi” na wyjeździe przegrali 0:1.

Fot. PressFocus

Po tym, jak Górnik Zabrze świetnie zaprezentował się w dwumeczu z Fenerbache, ostrzono sobie zęby na jego rywalizację z Ferencvarosi TC w ramach trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy. W roli faworyta oczywiście stawiano węgierskiego hegemona, ale wierzono, że Polacy tanio skóry nie sprzedadzą.

Pierwszy mecz potoczył się po myśli gospodarzy. Kluczowe wydarzenie spotkania miało miejsce w 65. minucie, kiedy to Marius Corbu strzałem zza pola karnego pokonał strzegącego bramki Górnika, Philippa Schulze. „Trójkolorowi” w końcówce przejęli inicjatywę oraz szukali swoich szans na wyrównanie – niestety bezskutecznie. Wielkim problemem podopiecznych Michala Gasparika było wykonanie celnego uderzenia na bramkę rywali.

Ferencvarosi TC – Górnik Zabrze 1:0 (0:0)

Sytuacja Górnika przed rewanżem w Zabrzu, który odbędzie się 13 sierpnia, jest trudna, ale piłkarze tego klubu już w rywalizacji przeciwko Fenerbache pokazali, że na własnym stadionie nie boją się nikogo. Ferencvarosi w środowym meczu okazało się lepsze, ale zarazem pokazało, że nie jest to rywal poza zasięgiem polskiego zespołu.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.