Co za mecz! Reprezentacja Argentyny dokonała niemożliwego

Z piekła do nieba – tak najkrócej można podsumować to, co działo się w meczu 1/8 finału mistrzostw świata pomiędzy Argentyną a Egiptem. Piłkarze reprezentacji z Afryki prowadzili nawet 2:0 i wiele wskazywało, że dokonają czegoś sensacyjnego, ale to, co wydarzyło się w ostatnich kilkunastu minutach tego spotkania, wstrząsnęło światem futbolu.

Fot. PressFocus

Przez długi czas wtorkowego meczu wydawało się, że wielka sensacja stanie się rzeczywistością. Reprezentacja Egiptu nie tylko wyszła na prowadzenie w 15. minucie, ale także po tym była stroną inicjującą grę, która chciała zdobywać kolejne bramki. I tak się stało, kiedy to w 67. minucie, po wspaniałej akcji zespołowej, drogę do bramki Emiliano Martineza znalazł Mostafa Ziko.

Wydawało się, że nic już nie może zabrać Egiptowi zwycięstwa, ale wtedy objawił się geniusz Leo Messiego i spółki. To on w 79. minucie dośrodkował na głowę Cristiana Romero, który zdobył bramkę kontaktową. Zaledwie cztery minuty później sam Messi zdobył gola dającego wyrównanie.

Wiele wskazywało, że niepocieszony Egipt dostanie nagrodę pocieszenia w postaci dogrywki, ale reprezentacja Argentyny nie miała ochoty na dodatkową rozgrywkę. Lautaro Martinez świetnie dośrodkował na głowę Enzo Fernandeza, który w doliczonym czasie gry zniszczył nadzieję Egipcjan na sprawienie niespodzianki.

Argentyna – Egipt 3:2 (0:1)

0:1 – Yasser Ibrahim 15′
0:2 – Mostafa Ziko 67′
1:2 – Cristian Romero 79′
2:2 – Lionel Messi 83′
3:2 – Enzo Fernandez 90+2′

Argentyna w niecodziennych okolicznościach zameldowała się w ćwierćfinale mistrzostw świata. Jej rywalem będzie zwycięzca ostatniego meczu 1/8 finału pomiędzy Szwajcarią a Kolumbią.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.