Biały dym w Częstochowie? To będzie kosztowny powrót
Karuzela trenerska w Rakowie Częstochowa nie chce się zatrzymać. Zwolnienie Tomasza Kaczmarka spowodowało, że – łącznie z opiekunem tymczasowym – zespół przejmie piąty trener w tym roku. Będzie to nowy-stary szkoleniowiec, bowiem spekuluje się o powrocie Dawida Szwargi, za którego włodarze popularnych „Medalików” będą musieli zapłacić.

W Częstochowie już chyba nikt nie kryje się z tym, jak bardzo tęskni się za Markiem Papszunem. Obecny trener Legii Warszawa, przez ponad siedem lat pełnił rolę trenera Rakowa. Od momentu zakończenia tego okresu minęły nieco ponad trzy lata – w tym czasie przez klub przewinęło się sześciu szkoleniowców (w tym sam Papszun wrócił pod Jasną Górę).
Po zwolnieniu Tomasza Kaczmarka, który poprowadził drużynę w zaledwie pięciu spotkaniach, wiadomo, że w erze „po-Papszunowej” czas na siódmego trenera!
Powrót pod Jasną Górę
Nowego trenera Rakowa – choć jeszcze oficjalnie nie przedstawionego, ale wszystko na to wskazuje – nikomu w Częstochowie nie trzeba będzie przedstawiać. Zostać nim na Dawid Szwarga, który zna ten klub, jak własną kieszeń.
Najpierw przez kilka lat był asystentem Papszuna, a następnie przejął zespół po nim i prowadził w sezonie 2023/2024. Później znów do niego wrócił w roli asystenta Papszuna. Potem pracował jako pierwszy trener w Arce Gdynia, a następnie jest asystentem Rafała Góraka w GKS-ie Katowice.
„Dziennik Zachodni” poinformował, że powrót Szwargi do Rakowa Częstochowa jest kwestią czasu. Dla włodarzy „Medalików” będzie to kosztowna transakcja, bowiem trener zostanie wykupiony z obecnego klubu. Koszt ma opiewać na 250 tysięcy złotych i może wzrosnąć o dodatkowe 100 tysięcy złotych, jeśli Raków utrzyma się w PKO BP Ekstraklasie.
Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, jak Raków Częstochowa zapłaci za trenera. Za Kaczmarka trzeba było zapłacić 250 tysięcy euro Radomiakowi i z perspektywy czasu nie była to najlepsza inwestycja.
Trudna sytuacja Częstochowian
Raków w tym sezonie był prowadzony przez trzech trenerów. Bez względu na to, czy na ławce zasiadał Dawid Kroczek, Dawid Szulczek czy Tomasz Kaczmarek – zespół nie odnosił oczekiwanych rezultatów. Bez powodzenia rywalizował w eliminacjach do europejskich pucharów – odpadł w czwartej rundzie kwalifikacji do Ligi Konferencji, a w rozgrywkach ligowych zawodzi na całej linii.
Częstochowianie są czerwoną latarnią PKO BP Ekstraklasy. Po 11 rozegranych meczach z dorobkiem sześciu punktów zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Raków w następnej kolejce czeka wymagający sprawdzian – mecz wyjazdowy ze świetnie spisującą się Wisłą Kraków.
Ciekawostki
Piłka Nożna