Arkadiusz Milik odchodzi z Juventusu: Koniec trudnej przygody w Turynie
Arkadiusz Milik może mówić o gigantycznym pechu, który prześladuje go w ostatnich latach. Choć wielokrotnie udowadniał swoją wartość na boisku, kolejna kontuzja mięśniowa definitywnie wykluczyła go z udziału w obecnych rozgrywkach i najprawdopodobniej zamknęła rozdział jego kariery w Juventusie Turyn.

Dlaczego zdrowie stanęło na drodze polskiego napastnika?
Sezon 2025/26 miał być dla Polaka czasem walki o wysoką pozycję w hierarchii napastników „Starej Damy”. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Nieprzerwane kłopoty zdrowotne sprawiły, że Milik stał się jedynie cieniem zawodnika z dawnych lat.
Jego bilans w obecnym sezonie jest zatrważający:
- Pojawił się na murawie w zaledwie dwóch spotkaniach.
- Łącznie uzbierał tylko 35 minut gry.
- Najnowszy uraz mięśniowy wyeliminował go z gry do końca sezonu.
Jakie są kulisy rozstania z „Starą Damą”?
Mimo że kontrakt Arkadiusza Milika obowiązuje formalnie do czerwca 2027 roku, władze turyńskiego klubu podjęły radykalne kroki. Juventus dąży do rozwiązania umowy za porozumieniem stron.
Główne powody tej decyzji to:
- Względy ekonomiczne: Klub nie chce obciążać budżetu wysokim kontraktem zawodnika, który nie jest zdolny do regularnej gry.
- Planowanie kadry: Sztab szkoleniowy potrzebuje napastnika, na którego można liczyć w pełnym cyklu meczowym.
- Brak perspektyw na szybki powrót: Kolejne nawroty kontuzji podważyły zaufanie do stabilności fizycznej piłkarza.
Jakimi liczbami Arkadiusz Milik żegna się z Juventusem?
Choć ostatni okres był naznaczony cierpieniem, polski napastnik zapisał na swoim koncie kilka sukcesów i solidnych występów w barwach włoskiego giganta.
Jego ogólny dorobek w Turynie to:
- 77 meczów rozegranych w oficjalnych rozgrywkach.
- 17 zdobytych bramek, z których wiele było kluczowych w walce o ligowe punkty.
- Zdobycie Pucharu Włoch w sezonie 2023/24, co pozostanie jego najważniejszym trofeum wywalczonym z tym klubem.
Co dalej z karierą reprezentanta Polski?
Arkadiusz Milik opuszcza Turyn w atmosferze niedosytu. Gdy dopisywało mu zdrowie, zawsze był gwarancją jakości w polu karnym, jednak organizm po raz kolejny odmówił posłuszeństwa w kluczowym momencie. Teraz najważniejszym wyzwaniem dla Polaka będzie nie tylko znalezienie nowego pracodawcy, ale przede wszystkim powrót do pełnej sprawności, która pozwoli mu na godne pożegnanie z zawodowym futbolem.
