Wisła Kraków – Raków Częstochowa 2:1. Kacper Duda strzelił w 100. minucie i przesądził o wyniku meczu

Wisła Kraków pokonała Raków Częstochowa 2:1 w 12. kolejce PKO Ekstraklasy. Goście wyrównali w 84. minucie po rzucie karnym, ale ostatnie słowo należało do Kacpra Dudy. Pomocnik Wisły zdobył zwycięską bramkę w 100. minucie, zapewniając gospodarzom szóste kolejne zwycięstwo na własnym stadionie. Krakowianie awansowali na piąte miejsce w tabeli, natomiast Raków pozostał na ostatniej pozycji.

fot. Pressfocus

Sobotni mecz Wisła Kraków – Raków Częstochowa, rozegrany 24 października, przyniósł trzy bramki i kilka interwencji VAR. Przez większość spotkania gospodarze stwarzali większe zagrożenie, ale częstochowianie zdołali doprowadzić do remisu. O wyniku zdecydowała akcja przeprowadzona już po upływie dziewięciu minut doliczonych przez sędziego Tomasza Kwiatkowskiego.

Wisła Kraków lepsza od początku. Raków uratowany przez VAR

Wisła rozpoczęła spotkanie od wysokiego pressingu i szybko stworzyła kilka okazji. Już w trzeciej minucie Angel Rodado sprawdził Kacpra Trelowskiego. Bramkarz Rakowa musiał później interweniować także po uderzeniach Juliusa Ertlthalera i Jakuba Krzyżanowskiego.

W ósmej minucie gospodarze mogli otrzymać rzut karny. Tomasz Kwiatkowski dopatrzył się zagrania ręką Bogdana Racovitana i wskazał na jedenasty metr. Po interwencji VAR obejrzał jednak powtórki i wycofał swoją decyzję.

Pierwsze dziesięć minut należało zdecydowanie do Wisły. Później tempo spotkania spadło, a Raków częściej utrzymywał się przy piłce. Nie potrafił jednak przełożyć tego na sytuacje strzeleckie. Częstochowianie zakończyli pierwszą połowę bez celnego uderzenia, podczas gdy gospodarze oddali sześć takich strzałów.

Mimo przewagi krakowianie schodzili do szatni przy wyniku 0:0. Trelowski skutecznie interweniował, a Wisła nie potrafiła wykorzystać problemów rywali z wyprowadzaniem piłki.

Julius Ertlthaler wykorzystał błąd Rakowa. Wisła objęła prowadzenie

Dawid Szwarga, dla którego było to pierwsze spotkanie po ponownym objęciu Rakowa, zdecydował się na dwie zmiany już w przerwie. Tomasza Pieńkę i Frana Tudora zastąpili Mahir Emreli oraz Karol Struski.

Zmiany nie uchroniły częstochowian przed stratą bramki. W 54. minucie Wisła wykorzystała nieudane rozegranie piłki przez gości. Po odbiorze Daria Grujcicia futbolówka trafiła do Juliana Lelievelda, który prostopadłym podaniem uruchomił Juliusa Ertlthalera. Austriacki pomocnik znalazł się w dogodnej sytuacji i pokonał Trelowskiego. Było to jego pierwsze trafienie w Ekstraklasie.

Raków musiał zmienić sposób gry. Goście zaczęli częściej atakować, a Szwarga wprowadził kolejnych zawodników ofensywnych. Jedną z lepszych okazji miał Emreli, który po rzucie rożnym nieczysto uderzył piłkę.

Raków wyrównał po rzucie karnym. VAR anulował wcześniejszego gola

W 72. minucie Raków po raz pierwszy umieścił piłkę w bramce Wisły. Po zamieszaniu wywołanym rzutem rożnym do siatki trafił Lamine Diaby-Fadiga. Radość częstochowian trwała jednak krótko. Sędziowie VAR przez kilka minut analizowali przebieg akcji, sprawdzając, kto ostatni zagrał piłkę i w jakim położeniu znajdował się napastnik. Ostatecznie trafienie zostało anulowane z powodu spalonego.

Raków nadal szukał wyrównania i dopiął swego w końcówce. W 82. minucie Victor Meseguer sfaulował Diaby-Fadigę w polu karnym. Kwiatkowski początkowo nie wskazał na jedenasty metr, ale po obejrzeniu powtórki zmienił decyzję. Do rzutu karnego podszedł sam poszkodowany. W 84. minucie pokonał Marcela Łubika i doprowadził do remisu 1:1.

REKLAMA

Kacper Duda bohaterem Wisły Kraków. Zwycięski gol w 100. minucie

Po wyrównaniu Raków próbował utrzymać korzystny rezultat. Sędzia doliczył dziewięć minut, a częstochowianie przez dłuższy czas skutecznie oddalali grę od własnego pola karnego.

Wisła otrzymała jeszcze jedną szansę. Już po upływie pierwotnie doliczonego czasu Angel Rodado został sfaulowany w pobliżu linii bocznej. Gospodarze wykonali rzut wolny, a piłka po dośrodkowaniu i zamieszaniu w polu karnym znalazła się pod nogami Kacpra Dudy. Pomocnik Wisły uderzył bez przyjęcia. Piłka odbiła się jeszcze od jednego z zawodników Rakowa, zmieniła kierunek i zmyliła Trelowskiego. W 100. minucie było 2:1.

Chwilę później arbiter zakończył spotkanie. Raków nie otrzymał już okazji do przeprowadzenia kolejnego ataku. Duda zapewnił Wiśle trzy punkty w meczu, w którym oba zespoły oddały po 13 strzałów. Różnica była widoczna w skuteczności ofensywnej: osiem uderzeń krakowian było celnych, a po stronie Rakowa tylko dwa.

Rankingi Wisła Kraków – Raków Częstochowa. Duża różnica w tabeli Ekstraklasy

Zwycięstwo nad Rakowem pozwoliło Wiśle Kraków awansować na piąte miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy. Po 12 rozegranych spotkaniach zespół miał 21 punktów i sześć zwycięstw. Wszystkie sześć ligowych wygranych Wisła odniosła na własnym stadionie. Przed Rakowem krakowianie pokonali u siebie GKS Katowice, Wieczystą Kraków, Wisłę Płock, Śląsk Wrocław oraz Jagiellonię Białystok.

Raków Częstochowa po 12 meczach miał zaledwie sześć punktów i zajmował 18. miejsce. Zespół wygrał tylko dwa spotkania, a porażka w Krakowie nie pozwoliła mu poprawić sytuacji w ligowej tabeli.

Sobotnie zwycięstwo miało dla gospodarzy podwójne znaczenie. Wisła umocniła swoją pozycję w górnej części tabeli i przełamała serię trzech kolejnych ligowych porażek w bezpośrednich spotkaniach z Rakowem.

Wisła Kraków – Raków Częstochowa 2:1 (0:0)

Bramki: Julius Ertlthaler (54.), Lamine Diaby-Fadiga (84., rzut karny), Kacper Duda (90+10.).

Rozgrywki: PKO Ekstraklasa, 12. kolejka, 24 października 2026 r.

Stadion: Synerise Arena w Krakowie. Mecz oglądało ponad 33 tysiące kibiców.

Dominik Bożek - redaktor News.Decathlon

Dominik Bożek

Od lat związany ze sportem, mediami i marketingiem. Doświadczenie dziennikarskie zdobywał przy projektach sportowych. Ostatnio pełnił funkcję redaktora naczelnego serwisu Kilka Słów o Legii.

Wcześniej opublikował grubo ponad sto artykułów w serwisie infosport.pl, a jako content manager w BETFAN odpowiadał za tworzenie treści sportowych.

Ciekawostki

Piłka Nożna
Zobacz wszystkie ciekawostki