Legia wciąż niepokonana! Fenomenalny mecz w Białymstoku

Przed sezonem można było mieć sporo wątpliwości odnośnie tego, jak będzie wyglądać sezon 2026/2027 w wykonaniu Legii Warszawa. Po dziewięciu kolejkach można jednoznacznie stwierdzić, że zespół dowodzony przez Marka Papszuna będzie bił się o najwyższe cele. „Wojskowi” wygrali kolejny mecz i umocnili się na drugim miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy!

Fot. Press Focus

Legia Warszawa w porównaniu do innych potentatów z PKO BP Ekstraklasy nie mogła się pochwalić dużymi transferami przed rozpoczęciem sezonu. Marek Papszun postawił na skromne budowanie kadry, ale jak dotychczas wszystko wskazuje, że się to opłaciło. Stołeczny klub za sprawą wyników na początku sezonu dał do zrozumienia rywalom, że zamierza bić się w lidze o najwyższe cele!

Choć Jagiellonia Białystok do niedzielnego spotkania przystępowała z serią sześciu nieprzegranych meczów z rzędu przeciwko Legii, to jednak na boisku nie miało to żadnego znaczenia. Goście brutalnie wypunktowali rywali w początkowej fazie rywalizacji i po kilkunastu minutach prowadzili 2:0. Jagiellonia jeszcze przed przerwą zdobyła kontaktową bramkę (rzut karny wykorzystany przez Jesusa Imaza), ale ostateczny cios należał do Legii. W 75. minucie do siatki trafił Paweł Wszołęk i ustalił on wynik na 3:1. Sytuacja mogła się odmienić w 79. minucie, kiedy to sędzia wskazał na rzut karny dla Jagiellonii, ale po analizie VAR wycofał się z tej decyzji.

Jagiellonia Białystok – Legia Warszawa 1:3 (1:2)

Legia Warszawa nadal pozostaje jedynym niepokonanym zespołem w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Z 19 punktami na koncie w tabeli ustępuje wyłącznie Górnikowi Zabrze, który ma trzy oczka więcej. Tymczasem w zgoła odmiennej sytuacji znajduje się Jagiellonia. Zespół prowadzony przez Adriana Siemieńca odniósł trzy porażki z rzędu.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.