Niedziela nie była szczęśliwa. Australia za mocna dla Polaków
Reprezentacja Polski nie sprawiła niespodzianki w rywalizacji z Australią w ramach Grupy Światowej I w Pucharze Davisa. O końcowym rezultacie zdecydowały niedzielne spotkania, w których dwukrotnie górą byli gospodarze.

Po pierwszym dniu zmagań w meczu Australia – Polska mogliśmy podchodzić do dalszych gier z optymizmem – wynik 1:1 pozwalał wierzyć w końcowy sukces. Niestety – to, co wydarzyło się w niedzielę, rozwiało wszelkie wątpliwości.
Gospodarze wzięli sprawy w swoje ręce i zaczęli od zwycięstwa w grze podwójnej. Duet Rinky Hijikata / Max Purcell okazał się lepszy od Karola Drzewieckiego oraz Jana Zielińskiego, z którymi wygrali 7:6(3), 6:3.
W związku z tym pod ścianą znalazł się Kamil Majchrzak, który musiał sprawić niespodziankę w meczu z Alexem de Minaurem. Wprawdzie Piotrkowianin już jeden raz w tym sezonie okazał się lepszy od dziewiątego tenisisty świata, ale w Brisbane nie był w stanie powtórzyć tego wyczynu. Tym razem to Australijczyk był zawodnikiem dużo bardziej regularnym i spokojniejszym, co poskutkowało jego zwycięstwem 6:3, 6:3.
Australia pokonała Polskę 3:1 i wywalczyło prawo gry w eliminacjach do przyszłorocznego turnieju finałowego Pucharu Davisa. Tymczasem biało-czerwoni ponownie będą walczyć o pozostanie w Grupie Światowej I.
