Wreszcie! Świetny występ Kamińskiego
Jakub Kamiński nie mógł odnaleźć się przez pierwsze kilka tygodni po transferze do Benfiki. Środowy występ w meczu w ramach Ligi Europy przeciwko AC Milan zaskoczył wszystkich. Polak był bohaterem – najpierw zanotował asystę, a później ustalił wynik!

Jednym z bohaterów letniego okienka transferowego niewątpliwie był Jakub Kamiński. Reprezentant Polski po fenomenalnym sezonie w barwach FC Koeln stał się łakomym kąskiem dla europejskich gigantów. Najbardziej konkretna okazała się Benfica, która zapłaciła za niego 17 milionów euro.
Skrzydłowy nie mógł mówić o łatwej aklimatyzacji w nowym klubie. Początek przygody z Benficą był dla niego bardzo trudny. Jak dotychczas w rozgrywkach ligowych wyszedł na murawę tylko w jednym meczu i zaliczył jedynie 14 minut. Dużo więcej szans otrzymywał w eliminacjach do Ligi Europy, ale jego dyspozycja nie była satysfakcjonująca.
To spowodowało, że po kilku tygodniach od przenosin do Lizbony zaczęto martwić się o jego pozycję w nowym klubie. Polak odpowiedział w najlepszy z możliwych sposobów!
Kamiński uciszył San Siro
Trener Marco Silva postanowił postawić na Polaka od pierwszej minuty i na pewno nie żałował tej decyzji. Kamiński rozegrał fenomenalne spotkanie przeciwko AC Milan. Najpierw popisał się asystą przy trafieniu Dodiego Lukebakio, a następnie, już w drugiej połowie, sam znalazł drogę do bramki strzeżonej przez Mike Maignana.
Benfica sprawiła niespodziankę na San Siro i pokonała AC Milan 2:0. Dla Kamińskiego był to mecz, który może wzmocnić jego pozycję w hierarchii lizbońskiego klubu.
