Ponad rok temu grał w III lidze. Wczoraj zadebiutował w Lidze Mistrzów
Ktoś ostatnio powiedział, że rok w profesjonalnym futbolu to bardzo dużo. To powiedzenie idealnie pasuje do historii Oskara Kubiaka. 19-letni Polak, który ponad rok temu grał w III lidze polskiej, wczoraj wyszedł w pierwszym składzie Slavii Praga na mecz Ligi Mistrzów z francuskim RC Lens.

Jakim wynikiem zakończył się debiut Polaka w Lidze Mistrzów?
Wczoraj w Pradze doszło to niesamowicie emocjonującego spotkania, jakim okazała się być rywalizacja pomiędzy Slavią Praga, a RC Lens. Ostatecznie dzięki dwóm bramkom zdobytym w doliczonym czasie gry lepsi okazali się goście z Francji, którzy zwyciężyli 3:2. Na boisku od pierwszych minut w barwach gospodarzy pojawili się: Wiktor Nowak oraz Oskar Kubiak. W składzie Lens zagrał za to Michał Skóraś.
Gdzie Oskar Kubiak grał przed podpisaniem kontraktu ze Slavią Praga?
Pierwszym seniorskim klubem w karierze młodego Polaka była Wda Świecie. Po rozegraniu ponad 80 spotkań w barwach tego zespołu, zawodnik podpisał trzyletni kontrakt z Arką Gdynia. Chwilę po dołączeniu do nowej drużyny został wypożyczony do Sokoła Kleczew. W tym zespole spisywał się na tyle dobrze, że Arka Gdynia zdecydowała się skrócić jego wypożyczenie i gracz wrócił do Gdyni. W Ekstraklasie potrzebował zaledwie pół roku, by przyciągnąć uwagę zagranicznych skautów. Zawodnik zagrał w 14 meczach i zdobył w nich 3 gole. 25 czerwca ogłoszono jego przenosiny do Slavii Praga za kwotę szacowaną na około milion euro.
Jak to się stało, że zawodnik wybrał ofertę z ligi czeskiej?
Piłkarz nie ukrywał w wywiadach, że jednym z głównych czynników, jakie przekonały go do przeprowadzki do Pragi była szansa na grę w Lidze Mistrzów. Nawet, jeśli w Polsce być może miałby lepszy kontrakt, to na grę w najlepszej lidze świata musiałby poczekać. Oskar Kubiak bardzo mądrze stwierdził, że do Ekstraklasy zawsze można wrócić. Wielkim zwolennikiem talentu Polaka od początku był szkoleniowiec Slavii – Jindrich Trpisovsky. Ten trener miał nawet zablokować pomysł wypożyczenia Kubiaka ponownie do Arki Gdynia. Sam piłkarz miał pecha podczas przygotowań do obecnego sezonu, ponieważ w ich trakcie doznał kontuzji, która skutecznie wyeliminowała go z początku rozgrywek ligowych. Kubiak zadebiutował w barwach Slavii dopiero w miniony weekend, a wczoraj wyszedł w pierwszym składzie w spotkaniu Ligi Mistrzów.
Czy piłkarza czeka teraz kariera jak ze snu?
Po takim początku zawodowej kariery i debiucie w Lidze Mistrzów w wieku 19 lat oczekiwania względem tego zawodnika zrobią się ogromne. Będzie to dla niego zupełnie nowa sytuacja i bardzo dobrze, że na stałe mieszka on w Czechach. Gdyby grał w Ekstraklasie, to zrobiono by wokół niego szum, jaki jeszcze do niedawna dotyczył Oskara Pietuszewskiego. Trzeba na tego gracza patrzyć chłodną głową. Oskar Kubiak dopiero od ponad tygodnia trenował z pierwszym zespołem. Jak na razie w dwóch dotychczasowych meczach nie pokazał pełni swoich możliwości. 19-latek potrzebuje czasu i spokojnego treningu. Warto go oceniać najwcześniej po zakończeniu rundy jesiennej.
