Maja Chwalińska zanotowała kolejny awans w rankingu światowym
W najnowszym rankingu światowym Maja Chwalińska zanotowała awans o trzy miejsca i obecnie plasuje się na 21. pozycji. Tak wysoka lokata sprawia, że reprezentantka Polski będzie rozstawiona podczas prestiżowego US Open.

Jak jedna wygrana pozwoliła Chwalińskiej na awans?
Po życiowym sukcesie podczas French Open nasza reprezentantka nie miała zbyt dobrej passy. Najpierw kontuzja kostki na Wimbledonie, a następnie porażka na nawierzchni twardej. Przełamanie nastąpiło podczas prestiżowego turnieju WTA 1000 w Cincinnati, gdzie Chwalińska pokonała Cristinę Bucsę. Ten sukces pozwolił zawodniczce zdobyć 54 punkty, co zaowocowało awansem na 21. miejsce w rankingu WTA.
Czy porażki innych tenisistek miały kluczowy wpływ na dobrą pozycję Polki?
Zdecydowanie na awans Chwalińskiej spory wpływ miały potknięcia zawodniczek z trzeciej dziesiątki rankingu światowego. Mowa o takich o takich tenisistkach jak: Anna Kalinska, Elise Mertens, Anastasija Potapowa czy Barbora Krejcikova. Można więc mówić o sporym szczęściu reprezentantki Polski.
Jak ważny jest start podczas US Open?
Warto przypomnieć, że rok temu Maja Chwalińska odpadła już w drugiej rundzie eliminacji do US Open. W tegorocznej edycji Polka będzie rozstawiona w turnieju głównym. I co ważne, w pierwszych rundach nowojorskiego turnieju uniknie starć z zawodniczkami z ścisłej czołówki. Jeśli nasza rodaczka osiągnęłaby w Nowym Jorku dobry wynik, to awansuje do najlepszej dwudziestki na świecie.
