Hurkacz zszedł poziom niżej. Wygrał pierwszy mecz
Hubert Hurkacz po niepowodzeniu w turnieju ATP Masters 1000 w Cincinnati postanowił przed US Open zagrać w kolejnym turnieju, aby nabrać rytmu meczowego. Reprezentant Polski zainaugurował start w imprezie ATP Challenger Tour w Cancun. Nie był to łatwy początek, gdyż Henrique Rocha wysoko postawił poprzeczkę.

Wrocławianin zmagania w turnieju ATP Masters 1000 w Cincinnati zakończył na etapie drugiej rundy – lepszy od niego okazał się Tommy Paul. Hubert Hurkacz, aby nabrać rytmu meczowego przed zbliżającym się US Open, postanowił skorzystać z okazji i wziąć udział w turnieju ATP Challenger Tour w Cancun.
Niegdyś szósty tenisista świata w pierwszej rundzie miał „wolny los” i zmagania zaczął od drugiej rundy. Na inaugurację przyszło mu się zmierzyć z Henrique Rochą. Hurkacz bardzo dobrze rozpoczął to spotkanie i premierową odsłonę wygrał 6:2. Później Portugalczyk go zaskoczył i druga partia padła jego łupem. W decydującym secie wszystko wróciło do „normy” i faworyzowany zawodnik przypieczętował swoje zwycięstwo.
Hurkacz wygrał 6:2, 4:6, 6:4 i zameldował się w ćwierćfinale meksykańskich zawodów. W tej fazie przyjdzie mu się zmierzyć z Romanem Safiullinem, który w ostatnich tygodniach jest w bardzo dobrej formie.
