Hurkacz zszedł poziom niżej. Wygrał pierwszy mecz

Hubert Hurkacz po niepowodzeniu w turnieju ATP Masters 1000 w Cincinnati postanowił przed US Open zagrać w kolejnym turnieju, aby nabrać rytmu meczowego. Reprezentant Polski zainaugurował start w imprezie ATP Challenger Tour w Cancun. Nie był to łatwy początek, gdyż Henrique Rocha wysoko postawił poprzeczkę.

Fot. Press Focus

Wrocławianin zmagania w turnieju ATP Masters 1000 w Cincinnati zakończył na etapie drugiej rundy – lepszy od niego okazał się Tommy Paul. Hubert Hurkacz, aby nabrać rytmu meczowego przed zbliżającym się US Open, postanowił skorzystać z okazji i wziąć udział w turnieju ATP Challenger Tour w Cancun.

Niegdyś szósty tenisista świata w pierwszej rundzie miał „wolny los” i zmagania zaczął od drugiej rundy. Na inaugurację przyszło mu się zmierzyć z Henrique Rochą. Hurkacz bardzo dobrze rozpoczął to spotkanie i premierową odsłonę wygrał 6:2. Później Portugalczyk go zaskoczył i druga partia padła jego łupem. W decydującym secie wszystko wróciło do „normy” i faworyzowany zawodnik przypieczętował swoje zwycięstwo.

Hurkacz wygrał 6:2, 4:6, 6:4 i zameldował się w ćwierćfinale meksykańskich zawodów. W tej fazie przyjdzie mu się zmierzyć z Romanem Safiullinem, który w ostatnich tygodniach jest w bardzo dobrej formie.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.