Porażka Hurkacza. Rywal zrewanżował się za Wimbledon
Na drugiej rundzie zakończyła się tegoroczna przygoda Huberta Hurkacza z turniejem rangi ATP Masters 1000 w Cincinnati. Reprezentant Polski w sobotę po niezwykle wyrównanym pojedynku musiał uznać wyższość faworyzowanego Tommy’ego Paula.

Hubert Hurkacz po raz drugi w ciągu nieco ponad miesiąca zmierzył się z Tommym Paulem. W ramach wielkoszlemowego Wimbledonu górą był Polak, a teraz rządza rewanżu była na tyle duża, że szalę zwycięstwa na swoją stronę przeciągnął Amerykanin.
To właśnie rozstaweiony w Cincinnati z numerem „18” lepiej wszedł w to spotkanie i już w trzecim gemie uzyskał premierowe przełamanie. Hurkacz w późniejszej części seta miał kilka szans na odrobienie strat, ale Paul był bezbłędny przy własnym podaniu.
Podobnie sprawa miała się w drugiej odsłonie – mimo, że obaj zawodnicy mieli swoje szanse, to żaden z nich nie znalazł sposobu na serwis rywala i doszło do rozgrywki tie-breakowej. W niej zdecydowanie lepszy okazał się Hurkacz, który popełnił zdecydowanie mniej błędów.
W decydującej partii ponownie kluczowe znaczenie miał serwis – znów swoich szans nie wykorzystał Hurkacz, który w jednym z gemów serwisowych rywala prowadził nawet 40:0. Tymczasem Paul, gdy już sobie wypracował okazje, to z nich skorzystał. Ponownie przełamał Wrocławianina i zapewnił sobie końcowy triumf.
Obecnie 24. tenisista świata po dwóch godzinach oraz 38 minutach mógł się cieszyć z wygranej 6:4, 6:7(3), 6:3. Na nic zdało się 19 asów, które posłał Hurkacz. Najbardziej boleć musi dziewięć niewykorzystanych szans na przełamanie.
