Majchrzak nie poszedł śladem Hurkacza. Odpadł w pierwszej rundzie

Kamil Majchrzak nie będzie dobrze wspominać swojego debiutu w imprezie ATP Masters 1000 w Cincinnati. Reprezentant Polski zmagania zakończył już na pierwszej rundzie – lepszy od niego okazał się Christopher O’Connell.

Fot. Press Focus

Po dwóch porażkach z rzędu – poniesionych przeciwko Taylorowi Fritzowi oraz Gaelowi MonfilsowiKamil Majchrzak liczył na przełamanie w Cincinnati, gdzie stanął na starcie imprezy ATP Masters 1000.

W pierwszej rundzie amerykańskich zawodów na jego drodze stanął Christopher O’Connell, który przepustkę do głównej drabinki wywalczył sobie za sprawą pomyślnie przebrniętych eliminacji.

O losach premierowej partii zadecydowało jedno przełamanie, które Australijczyk uzyskał przy stanie 2:2. Wprawdzie Majchrzak w ostatnim gemie seta miał kilka szans na przełamanie, to jednak nie wykorzystał żadnej z nich. O’Connell także jako pierwszy przełamał serwis rywala w drugim secie, ale tym razem Polak zdołał odpowiedzieć na to.

Wiele wskazywało, że o rozstrzygnięciu zadecyduje trzecia odsłona, gdyż Majchrzak w tie-breaku prowadził nawet 5-2. Niestety, od tego momentu przegrał pięć punktów z rzędu i co za tym idzie – również cały mecz.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.