Szybki koniec Linette w Waszyngtonie. Polka bez szans

Długo nie potrwała przygoda Magdy Linette z tegoroczną edycją turnieju WTA 500 w Waszyngtonie. Reprezentantka Polski nie nawiązała rywalizacji z Leylah Fernandez, która broni tytułu zdobytego w ubiegłym sezonie.

Fot. PressFocus

Magda Linette za sprawą poniedziałkowego meczu rozpoczęła zmagania w ramach amerykańskiego lata. Poznanianka liczyła na swego rodzaju przełamanie, bowiem na wygrany oficjalny mecz czeka od 12 czerwca, kiedy to w s’Hertogenbosch pokonała Zeynep Somnez.

Niesety – w Waszyngtonie się to nie udało. Linette zatrzymała się na Leylah Fernandez, która rozegrała fenomenalne zawody, jak na obrończynię tytułu przystało. Kanadyjka nie pozostawiła naszej rodaczce większych złudzeń. Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej partii, dominowała i kontrolowała to, co działo się na korcie. W drugiej partii Linette wróciła ze stanu 2:5 na 4:5, ale na więcej nie było jej stać.

W konsekwencji przyniosło to pewne zwycięstwo Fernandez. Obecnie 52. tenisistka świata potrzebowała zaledwie 80 minut, aby w pierwszej rundzie turnieju WTA w Waszyngtonie wygrać 6:1, 6:4. Fernandez w bezpośrednich pojedynkach z Linette prowadzi już 4:1.

W Waszyngtonie rywalizuje jeszcze Magdalena Fręch, która we wtorek zmierzy się z Li Ann. Tymczasem kolejnym startem Linette będzie turniej impreza rangi WTA 1000 w Toronto.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.