Lewandowski nie pomógł. Porażka jego zespołu
Robert Lewandowski w sobotę rozegrał drugi mecz w barwach Chicago Fire. Tym razem Polak rozpoczął go na ławce rezerwowych, a na boisku pojawił się przy stanie 1:3. Jego wejście nie zmieniło gry Chicago Fire, które przegrało na wyjeździe z New York City FC.

W swoim debiucie w barwach Chicago Fire Robert Lewandowski zagrał od pierwszej minuty w meczu przeciwko Interowi Miami. Drugi występ zanotował w sobotę – tym razem jednak spotkanie zaczął na ławce rezerwowych. Jego zespół po pierwszej połowie rywalizacji z New York City FC przegrywał już 1:3. Trener Gregg Berhalter wpuścił go na plac gry od razu po przerwie, ale nie przyniosło to wyczekiwanych efektów.
Lewandowski rzadko był przy piłce, a jego partnerzy mieli ogromny problem z wypatrzeniem go w polu karnym. Gdy Polak doszedł do sytuacji strzeleckiej, to obrońcy rywali skutecznie go blokowali. Druga połowa meczu była lepsza w wykonaniu zespołu Chicago, ale tylko dlatego, że rozmiar porażki nie został zwiększony i mecz zakończył się wynikiem 3:1 na korzyść gospodarzy.
Chicago Fire, które przegrało ostatnie dwa mecze, szansę na przerwanie tej serii będzie miało szansę 2 sierpnia, kiedy to na własnym stadionie zmierzy się z Charlotte FC. Dla Lewandowskiego będzie to zarazem szansa na zdobycie pierwszego trafienia dla nowego zespołu.
