Wiadomo już, gdzie Maja Chwalińska zagra w kolejnych tygodniach
Sensacyjna finalistka French Open powraca do rywalizacji po przerwie spowodowanej problemami ze zdrowiem. Maja Chwalińska ma w planach regularne starty na kortach twardych w Ameryce Północnej. Celem głównym jest dobry występ w wielkoszlemowym US Open.

Jak wygląda sytuacja zdrowotna zawodniczki?
W tamtym tygodniu obóz zawodniczki opublikował oświadczenie, z którego wynika, że proces rehabilitacji przebiega dobrze, ale po konsultacjach z zespołem medycznym podjęta została decyzja o kontynuowaniu leczenia i wstrzymaniu powrotu do rywalizacji. Chodziło o występ w imprezie WTA 250 MSC Hamburg Ladies Open. Teraz Chwalińska jest już w pełni gotowa do gry.
Jaki jest plan startowy polskiej tenisistki?
Plan najbliższych występów Mai Chwalińskiej wygląda bardzo ambitnie. Polska finalistka wielkoszlemowego French Open ma niezwykle napięty terminarz startów. Oto jak wygląda ten harmonogram:
2 sierpnia: WTA 1000 w Toronto
13 sierpnia: WTA 1000 w Cincinnati
23 sierpnia: WTA 500 w Monterrey
30 sierpnia: US Open
13 września: WTA 500 w Guadalajarze
Start w Meksyku pod znakiem zapytania?
Menadżer zawodniczki Piotr Szczypka w rozmowie z Interia.pl poinformował, że start Polki na turnieju w meksykańskim Monterrey będzie zależny od tego, jak tenisistka zaprezentuje się w dwóch pierwszych turniejach. Gdyby poszło jej bardzo dobrze, to wtedy zrezygnuje ze startu i będzie się regenerować przed US Open.
