Wielki transfer koszykarskiej Legii Warszawa

Mistrzowie Polski nie zamierzają w nowym sezonie rezygnować z walki o trzeci z rzędu tytuł mistrzowski. Nowym graczem “Wojskowych”  został reprezentant Węgier Gyorgy Goloman, który ostatnie trzy sezony spędził na parkietach hiszpańskiej ACB. 

fot. PressFocus

Co skłoniło Węgra do transferu do Polski?

Gyorgy Goloman to 211-centymetrowy środkowy, który regularnie gra w reprezentacji Węgier. Ten zawodnik swoje trzy ostatnie sezony rozegrał w lidze hiszpańskiej, którą uznaje się za najlepsze rozgrywki europejskie. W czasie swojej gry na parkietach ACB Goloman reprezentował barwy takich zespołów jak: Basquet Girona, San Pablo Burgos oraz ostatnio Hiopos Lleida. Głównym czynnikiem, który skłonił go do transferu do Legii była zapewniona gra w rozgrywkach Basketball Champions League

Jakie statystyki w ubiegłym sezonie miał Goloman?

Reprezentant Węgier w swoim ostatnim sezonie notował średnio 8,0 punktu oraz 3,4 zbiórki na mecz. Jego ważną statystyką jest również skuteczność rzutów z dystansu, która wynosi 31 %. W koszykarskim CV tego zawodnika poza okresem gry w Hiszpanii są jeszcze takie drużyny jak: litewski BC Lietkabelis, węgierski Falco Szombathely czy belgijski Spirou Basket Charleroi

Jak z rewolucją kadrową poradzi sobie Heiko Rannula?

W zespole po mistrzowskim sezonie zaszło sporo zmian. Z drużyny odeszło 7 ważnych zawodników. W ich miejsce dokonano jak na razie 5 transferów. Poza Węgrem do kadry zespołu dołączyli: Łotysz Kristers Zoriks, Estończyk Markus Ilver, Jakub Andrzejewski i Szymon Tomczak.

Krzysztof

Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.