Bolesna porażka Polek. Było tak blisko, a nie będzie finałów Ligi Narodów
Stawka niedzielnego meczu pomiędzy Japonią a Polską była ogromna – zwyciężczynie zapewniały sobie awans do turnieju finałowego Ligi Narodów. Reprezentacja Polski, mimo prowadzenia 2:0 w setach, musiała uznać wyższość rywalek i pożegnać się z marzeniami o grze o najwyższe cele.

Polki na niedzielne spotkanie miałe jasne zadanie – wygrać mecz z Japonkami. Bez względu na wynik, każde zwycięstwo dawało biało-czerwonym przepustkę do turnieju finałowego Ligi Narodów.
Podopieczne Stefano Lavariniego nie mogły sobie wymarzyć lepszego początku – grały świetnie w ofensywie, co błyskawicznie przyniosło efekty. Japonki sprawiały wrażenie zaskoczonych tym, co działo się na parkiecie. W dwóch pierwszych setach nie nawiązały wyrównanej rywalizacji z Polkami, co poskutkowało prowadzeniem 2:0.
Wystarczyło wykonać tylko ostatni, trzeci krok. Wówczas jednak coś w grze reprezentantek Polski przestało działać. Japonki zaczęły lepiej bronić, a skuteczność w ofensywie biało-czerwonych nie była już tak wysoka, jak w poprzednich partiach. To poskutkowało większą liczbą błędów, a w konsekwencji – wynikiem przesuwającym się na korzyść rywalek.
Reprezentacja Japonii wyrównała stan gry i doprowadziła do tie-breaka. Piąty set był najbardziej wyrównany z wszystkich rozegranych, ale na nieszczęście podopiecznych Lavariniego – o dwa punkty lepsze okazały się Japonki, przez co polskie marzenia o grze w turnieju finałowym Ligi Narodów zostały zabite.
Japonia – Polska 3:2 (20:25, 14:25, 25:19, 25:21, 15:13)
Tym samym polskie siatkarki fazę zasadniczą Ligi Narodów zakończyły na ósmym miejscu. Wygrały siedem spotkań oraz poniosły pięć porażek.
