Sensacyjne rozstrzygnięcie: Niemcy poza mundialem!

Reprezentacja Niemiec, jeden z głównych faworytów do triumfu w mistrzostwach świata w 2026 roku, pożegnała się z turniejem. Podopieczni Juliana Nagelsmanna nieoczekiwanie musieli uznać wyższość Paragwaju w 1/16 finału. Rozstrzygnięcie poznaliśmy po szalonej rywalizacji zakończonej serią rzutów karnych.

Fot. PressFocus

Niemcy, nawet po wpadce na zakończenie fazy grupowej i porażce z Ekwadorem (1:2), byli murowanym faworytem do pokonania reprezentacji Paragwaju w 1/16 finału. Mimo, że zarówno oni, jak i Francuzi mieli do rozegrania spotkanie w tej fazie, to i tak już sobie ostrzono zęby na ich starcie w 1/8 finału. Już teraz, po meczu Niemców, wiadomo, że do takowego nie dojdzie.

Piłkarze Juliana Nagelsmanna pierwszego szoku doznali już w pierwszej połowie, kiedy to akcję Paragwajczyków w 42. minucie strzałem głową sfinalizował Julio Encisio. Reprezentacja Niemiec szybko wróciła do gry, bo potrzebowała zaledwie kilka minut po przerwie, aby za sprawą trafienia Kaia Havertza wyrównać stan gry. Wydawało się, że kolejne gole są formalnością, ale drogi do bramek nie znaleźli piłkarze już do końca spotkania. Ba, stanu rzeczy nie zmieniła także dogrywka, co spowodowało, że o losach meczu zadecydowały karne.

Te zaczęły się w najgorszy z możliwych sposobów dla Niemców, którzy nie wykorzystali pierwszej „jedenastki”. Za to Paragwajczycy byli bezbłędni aż do czwartej kolejki, kiedy to zanotowali dwa pudła z rzędu. Po pięciu karnych z obu stron mieliśmy remis 3:3. Decydującym momementem okazało się pudło Jonathana Taha, po którym Paragwajczycy z zimną krwią przypieczętowali sobie jeden z największych sukcesów tego kraju.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.