Świetny początek Hurkacza na Wimbledonie. Wyeliminował rozstawionego rywala

Hubert Hurkacz w wyśmienitym stylu zainaugurował zmagania na Wimbledonie, gdzie w 2021 roku dotarł do półfinału. Reprezentant Polski w poniedziałkowym meczu pierwszej rundy nie dał większych szans obecnie 12. tenisiście świata, Casperowi Ruud.

Fot. PressFocus

Hubert Hurkacz do tegorocznej edycji Wimbledonu przystąpił w pozycji, do której w przeszłości nie był przyzwyczajony. Przy jego nazwisku nie pojawił się numerek oznaczający rozstawienie. Los go nie oszczędził i już w pierwszej rundzie trafił na jednego z najlepszych tenisistów świata, Caspera Ruuda.

Na korzyść Polaka działał fakt, że Norweg – delikatnie mówiąc – nie czuje się dobrze na kortach trawiastych. Było to widać w poniedziałkowym meczu pierwszej rundy Wimbledonu. Półfinalista tej imprezy z 2021 roku dominował oraz w zupełności kontrolował to, co działo się na korcie.

Dopiero końcówka trzeciej partii mogła wlać dozę niepewności w serca fanów Hurkacza, ale reprezentant Polski ostatecznie wyszedł z tarapatów obronną ręką. Mimo, że nie wykorzystał prowadzenia z przełamaniem 6:5, to jednak przypieczętował triumf w trzech setach. 29-latek potrzebował dwóch godzin oraz czterech minut, aby wygrać 6:4, 6:2, 7:6(7).

Tegoroczny Wimbledon jest dla Hurkacza powrotem na londyńskie korty po roku przerwy. Obecnie 96. tenisista świata w drugiej rundzie zmierzy się z Sebastianem Ofnerem. W przeszłości miał okazję grać z nim dwa razy i w obu przypadkach okazywał się lepszy.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.