Polskie kluby ruszają na podbój Europy: Trzy drużyny w koszykarskich pucharach FIBA
Niedawno zakończony sezon ligowy w Polsce przyniósł kibicom koszykówki ogromne emocje i wyłonił reprezentantów naszego kraju na arenie międzynarodowej. Trzy czołowe zespoły powalczą o jak najlepszy rezultat w prestiżowych europejskich pucharach:
- Legia Warszawa – Mistrz Polski
- Orlen Zastal Zielona Góra – Wicemistrz Polski
- Dziki Warszawa – Brązowy medalista

Gdzie zagra Mistrz Polski, czyli Legia Warszawa?
Jako nowo koronowany Mistrz Polski, Legia Warszawa ma zapewnione pewne miejsce w fazie grupowej Ligi Mistrzów FIBA (BCL) na nadchodzący sezon 2026/2027.
Dla popularnych “Wojskowych” będzie to już trzeci start w tych elitarnych rozgrywkach. Dzięki bezpośredniemu awansowi sztab szkoleniowy może spokojnie planować cykl przygotowań, omijając stresujące i wycieńczające rundy eliminacyjne.
Przed jakim wyzwaniem staje Orlen Zastal Zielona Góra?
Orlen Zastal Zielona Góra, który w minionym sezonie stoczył niesłychanie wyrównaną i dramatyczną walkę o tytuł mistrzowski, również sprawdzi się na tle europejskich marek. Klub z Winnego Grodu będzie reprezentować nasz kraj w Pucharze Europy FIBA (FIBA Europe Cup). To wymagające rozgrywki, w których Zastal spróbuje przekuć ubiegłoroczne ligowe doświadczenie w sukces na arenie międzynarodowej.
Na co stać debiutujące Dziki Warszawa?
Największą rewelacją rozgrywek okazały się Dziki Warszawa. Brązowi medaliści mistrzostw Polski zaliczą historyczny debiut w kwalifikacjach do 11. edycji Ligi Mistrzów. Droga do elity nie będzie łatwa, ale klub ma zapewnioną bezpieczną alternatywę:
- Jeśli Dziki pomyślnie przejdą kwalifikacje, zagrają w fazie grupowej BCL obok Legii.
- Jeśli drużynie nie uda się przebrnąć fazy eliminacyjnej, klub automatycznie trafi do fazy grupowej Pucharu Europy FIBA.
Nowy rozdział dla polskiej koszykówki
Obecność aż trzech silnych polskich marek w rozgrywkach pod egidą FIBA to świetna wiadomość dla rozwoju dyscypliny w kraju. Szczególnie ekscytująco zapowiada się sytuacja w Warszawie, która po raz pierwszy w historii będzie miała aż dwóch reprezentantów w Europie w tym samym czasie. Nadchodzący sezon zweryfikuje, jak polskie zespoły poradzą sobie z grą na dwóch frontach i łączeniem walki w lidze z dalekimi podróżami pucharowymi.
