Stało się. Hurkacz wypadł z prestiżowego grona po wielu latach

Hubert Hurkacz przez wiele lat przyzwyczaił nas do obecności w ścisłym gronie najlepszych tenisistów świata. Niestety problemy zdrowotne oraz gorsza dyspozycja spowodowały, że w poniedziałek zakończył się pewien etap. Niegdyś szósty tenisista rankingu ATP po długim czasie wypadł z pierwszej „setki” światowej klasyfikacji.

Fot. PressFocus

Hubert Hurkacz z powodu kontuzji kolana stracił sporą część 2024 i 2025 roku. Reprezentant Polski od początku obecnego sezonu nie narzeka na zdrowie, ale jest daleko od dobrej formy. Jego najlepszym wynikiem osiągniętym w tej kampanii jest finał turnieju rangi ATP Challenger we włoskim Cagliari.

Jeśli mowa o głównym cyklu, to najlepiej poradził sobie w Monte Carlo, gdzie dotarł do trzeciej rundy. Mniej pozytywną informacją jest fakt, że to był jedyny turniej ATP, w którym zdołał wygrać dwa mecze (nie wliczając rywalizacji drużynowej w United Cup).

Niechcianą konsekwencją tego, jakie w 2026 roku osiąga Hurkacz, jest jego obecna pozycja w rankingu ATP. W poniedziałkowym notowaniu zajmuje 103. miejsce, co oznacza, że opuścił TOP 100 po raz pierwszy od blisko ośmiu lat, gdy debiutował w tym gronie 10 września 2018 roku.

29-latek szybko dostanie szansę poprawienia swojej pozycji – obecnie bierze udział w turnieju ATP w Halle, gdzie jego pierwszym rywalem będzie Andrey Rublev.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.