Pierwszy remis na mundialu. Skuteczna pogoń Kanady

Reprezentacja Kanady po raz pierwszy w historii startów na mistrzostwach świata nie zeszła z boiska pokonana. Remis z Bośnią i Hercegowiną niekoniecznie jest jednak zwycięski, gdyż gospodarze turnieju przez większość czasu przeważali i niewykorzystali wielu sytuacji bramkowych.

Fot. PressFocus

Kanada, jako jeden z gospodarzy mistrzostw świata 2026, do piątkowego meczu przystępowała z niekorzystną historią startów na mundialach. Ich poprzednie dwa turnieje, w ramach których rozegrali sześć spotkań, zawsze kończyły się porażkami. Co więcej – zespół tylko dwukrotnie trafiał do siatki rywali.

Wiele oczekiwano po starciu z Bośnią i Hercegowiną – rywalem w ich zasięgu, którego dodatkowo podejmowano na własnym stadionie. Mecz nie rozpoczął się jednak po myśli podopiecznych Jessego Marscha, którzy od 21. minuty musieli odrabiać straty – wówczas drogę do bramki Maxime Crepeau znalazł Jovo Lukić.

W dalszej części meczu Kanadyjczycy przeważali, dużo częściej znajdowali się w posiadaniu piłki, ale nie przynosiło to żadnych efektów. Gdy tylko pojawiali się w pobliżu bramki Bośniaków, to za każdym razem brakowało konkretów.

Z czasem zmieniało się to w drugiej połowie, kiedy to ewidentnie można było dostrzec, że zespołowi Bośni i Hercegowiny zaczynało brakować paliwa. Nosem do zmian popisał się Marsch, który na boisko wprowadził Cyle Larina. Ten zaledwie trzy minuty po wejściu do gry zdobył bramkę, która okazała się kluczowa w kontekście wywalczenia remisu i jednego punktu na inaugurację.

Kanada – Bośnia i Hercegowina 1:1 (0:1)
0:1 – Jovo Lukić 21′
1:1 – Cyle Larin 79′

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.