Dobra postawa Polek w Lidze Narodów – dlaczego trzy zwycięstwa dają tylko siódme miejsce?
Podopieczne Stefano Lavariniego z bardzo dobrej strony zaprezentowały się podczas inauguracyjnego tygodnia siatkarskiej Ligi Narodów kobiet. Reprezentantki Polski odniosły trzy mecze zwycięskie i tylko w jednym zaznały goryczy porażki. Mimo solidnego startu, specyfika punktacji turniejowej pozostawiła jednak pewien niedosyt w tabeli.

W jakim składzie Polki rozpoczęły turniej?
Szkoleniowiec polskiej drużyny narodowej na pierwszy tydzień rywalizacji w chińskim Nankinie wytypował mocno eksperymentalny skład. W kadrze zabrakło między innymi naszej niekwestionowanej liderki, Magdaleny Stysiak.
Pomimo braku kluczowych ogniw, biało-czerwone pokazały ogromną wolę walki i zanotowały następujące rezultaty:
- Belgia – zwycięstwo 3:2
- Serbia – zwycięstwo 3:2
- Czechy – zwycięstwo 3:0
- Chiny – porażka 1:3
Dlaczego trzy wygrane dały dopiero siódme miejsce w tabeli?
Wydawać by się mogło, że bilans trzech zwycięstw i jednej porażki powinien zapewnić podopiecznym Stefano Lavariniego lokatę przynajmniej w czołowej piątce klasyfikacji generalnej. Tymczasem reprezentacja Polski zajmuje na razie 7. miejsce.
Wszystko przez system naliczania punktów w Lidze Narodów:
- Jedyna wygrana bez straty seta miała miejsce w starciu z Czechami, co dało naszym rodaczkom pełne 3 punkty.
- Zwycięstwa po tie-breaku (3:2) z Belgią i Serbią skutkowały podziałem punktów, przez co Polki dopisały do tabeli mniej oczek. Gdyby te spotkania zakończyły się rezultatami 3:0 lub 3:1, pozycja naszej kadry byłaby znacznie wyższa.
Jak wygląda dalszy terminarz reprezentacji Polski?
Polki mają obecnie chwilę czasu, którą przeznaczą na regenerację oraz wyciągnięcie wniosków z pierwszych spotkań. Drugi tydzień rywalizacji w Lidze Narodów nasze rodaczki rozpoczną w środę, 17 czerwca, o godzinie 12:00 czasu polskiego.
W nadchodzącej serii spotkań biało-czerwone zmierzą się kolejno z:
- Bułgarią (mecz otwarcia drugiego tygodnia),
- Ukrainą,
- Holandią,
- Kanadą.
O co walczą biało-czerwone w kolejnej fazie?
Przed reprezentacją Polski otwiera się doskonała szansa na poprawę swojej pozycji w klasyfikacji generalnej. Nadchodzące rywalki są w zasięgu naszej kadry, a zebrany w Chinach kapitał doświadczenia powinien zaprocentować większą stabilnością gry. Jeśli do składu powrócą rotowane wcześniej liderki, Polki mają realną szansę na szybki awans do ścisłej czołówki Ligi Narodów i zapewnienie sobie bezpiecznej pozycji przed fazą finałową.
