Nie ma Sinnera, ale Włosi i tak szczęśliwi! Jeden z nich zagra w finale Roland Garros
Mogło się wydawać, że po tym, jak Jannik Sinner nieoczekiwanie pożegnał się z rywalizacją w Roland Garros, nie będzie to udany turniej dla Włochów. Tymczasem jest zupełnie inaczej. Flavio Cobolli w środę pokonał Felixa Augera-Aliassime w ćwierćfinale, co oznacza, że jeden reprezentant tego kraju rozegra mecz, którego stawką będzie tytuł!

W głównej części drabinki Roland Garros na etapie ćwierćfinału zameldowało się aż trzech Włochów – przed turniejem było to nie do pomyślenia, a tym bardziej, że w tym gronie nie ma Jannika Sinnera! Po tym, jak swój mecz rozegrał Flavio Cobolli, Włosi mogą mówić o niezwykłej euforii. Aktualnie 14. tenisista świata w środowym spotkaniu okazał się lepszy od Felixa Augera-Aliassime i osiągnął życiowy sukces.
Włoch nie rozpoczął najlepiej meczu 1/4 finału najlepiej, bowiem pierwszy set padł łupem jego rywala, ale w dalszej części rywalizacji całkowicie zdominował to, co dział się na korcie. Cobolli nie tylko może cieszyć sie z pierwszego półfinału w Wielkim Szlemie w karierze, ale także debiutu w TOP 10 rankingu ATP, bowiem po Roland Garros będzie zajmować co najmniej 10. miejsce.
Zwycięstwo Cobolliego nad Augerem-Aliassime spowodowało, że Włosi są pewni, iż ich reprezentant zagra w finale w Paryżu! Wszystko dlatego, że kolejnym rywalem 24-latka będzie… jeden z jego rodaków! W ostatnim ćwierćfinale dojdzie do rywalizacji Matteo Arnaldiego z Matteo Berrettinim.
