Polki zainaugurowały Ligę Narodów. Zaczęły od horroru
Reprezentantki Polski w środę rozegrały pierwszy mecz w ramach tegorocznej Ligi Narodów. Polskie siatkarki musiały się solidnie napracować, aby odnieść zwycięstwo nad rywalkami z Belgii.

Od 3 czerwca rozpoczęto zmagania w tegorocznej Lidze Narodów w siatkówce kobiecej. Już pierwszego dnia do rywalizacji przystąpiły reprezentantki Polski. Ich pierwszymi rywalkami były Belgijki, które wysoko zawiesiły poprzeczkę.
Polskie siatkarki przed meczem były wyraźnymi faworytkami, ale w składzie zabrakło kilku gwiazd zespołu, jak Magdaleny Stysiak czy Malwiny Smarzek. Biało-czerwone zapisały pierwszą partię na swoje konto, ale później do głosu doszły rywalki i wyrównały stan gry. Następnie znów z przodu, za sprawą wygrania trzeciego seta, były Polki, ale znów – Belgijki zmniejszyły dystans.
W tie-breaku reprezentantki Polski prowadziły właściwie od samego początku, ale w końcówce na własne życzenie sprawiły sobie problemy. Belgijki odrobiły straty, ale ostatecznie to podopieczne Stefano Lavariniego przechyliły szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Belgia – Polska 2:3 (20:25, 25:22, 23:25, 25:18, 13:15)
Polki rozpoczęły zmagania od zwycięstwa, ale z drugiej strony już na inaugurację straciły cenny punkt. Nasze siatkarki kolejny mecz rozegrają już w czwartek – o godzinie 9:00 ich oponentkami będą Czeszki.
