Reprezentacja Polski siatkarek rozpoczyna Ligę Narodów: Dlaczego zabraknie Magdaleny Stysiak?
Selekcjoner Stefano Lavarini ogłosił oficjalną, 14-osobową kadrę na pierwszy tegoroczny turniej w ramach prestiżowej Ligi Narodów. Największym zaskoczeniem dla kibiców jest fakt, że w składzie wyjeżdżającym na mecze do Chin zabrakło absolutnej liderki naszej kadry, Magdaleny Stysiak.

Dlaczego gwiazda kadry potrzebuje odpoczynku?
Absencja naszej atakującej to świadoma i zaplanowana decyzja sztabu szkoleniowego. Magdalena Stysiak ma za sobą niezwykle intensywny czas – z początkiem maja wywalczyła z klubem Eczacibasi Stambuł prestiżowe wicemistrzostwo Ligi Mistrzyń.
Ponieważ siatkarka dołączyła do zgrupowania reprezentantek jako ostatnia, podjęto decyzję, że zostanie w kraju i będzie trenować według indywidualnego toku. Kluczowa jest w tym momencie odpowiednia regeneracja, aby zawodniczka była w pełni sił na kolejne, kluczowe turnieje tego cyklu.
Kto otrzyma szansę pod nieobecność liderek?
Brak kilku najbardziej doświadczonych siatkarek otwiera drzwi dla zawodniczek zbierających dopiero międzynarodowe szlify. W turnieju w Chinach szansę na pokazanie swoich umiejętności dostaną debiutantki oraz mniej ograne zawodniczki:
- Na pozycji atakującej: O sile ognia reprezentacji decydować będą Julia Szczurowska oraz Oliwia Sieradzka.
- Wzmocnienia składu: Do kadry na ten turniej dołączyły również perspektywiczne Maja Koput oraz Natalia Kecher.
O co powalczą Polki i z kim zmierzą się w Chinach?
W trzech ostatnich edycjach Ligi Narodów podopieczne Stefano Lavariniego regularnie meldowały się w strefie medalowej, trzykrotnie zdobywając brązowe medale. Polki chcą podtrzymać tę znakomitą passę, jednak już na starcie czeka je trudne zadanie. Podczas turnieju w Azji polskie zawodniczki zmierzą się z wymagającymi zespołami:
- Belgią
- Czechami
- Serbią
- Chinami
Trudny test dla nowego garnituru reprezentacji
Pierwszy turniej Ligi Narodów będzie dla trenera Lavariniego doskonałym poligonem doświadczalnym. Manewrowanie składem i danie odpoczynku Stysiak to racjonalny ruch w kontekście długiego sezonu reprezentacyjnego. Dla młodych zmienniczek to z kolei niepowtarzalna szansa, by udowodnić swoją przydatność do drużyny narodowej i pokazać, że polskie zaplecze potrafi skutecznie rywalizować z najlepszymi ekipami świata, nawet na tak gorącym terenie jak Chiny.
