Zacięty tie-break w hicie: Polki postraszyły utytułowane Włoszki przed Ligą Narodów!
Z bardzo dobrej strony zaprezentowały się polskie siatkarki w swoim ostatnim sprawdzianie przed kluczowymi rozgrywkami międzynarodowymi. Nasze rodaczki po dramatycznym, pięciosetowym meczu uległy reprezentacji Włoch 2:3. Wynik ten budzi ogromny szacunek, biorąc pod uwagę, że rywalki Biało-Czerwonych nie przegrały żadnego spotkania od ponad roku.

Jak wyglądało obiecujące otwarcie w wykonaniu Biało-Czerwonych?
Polki pod wodzą trenera Stefano Lavariniego rozpoczęły spotkanie bez kompleksów. Od pierwszych minut narzuciły rywalkom twarde warunki i nie zamierzały ułatwiać zadania niepokonanym od kilkunastu miesięcy Włoszkom.
Przebieg początkowych partii pokazał ogromny potencjał naszej kadry:
- Pierwszy set: Niezwykle zacięty i grany punkt za punkt. Polki uległy w końcówce na przewagi, przegrywając minimalnie 24:26.
- Drugi set: Absolutna dominacja Biało-Czerwonych. Nasze siatkarki poprawiły skuteczność w ataku i grę blokiem, rozbijając rywalki 25:18.
Siatkarski rollercoaster: Jak Polki doprowadziły do tie-breaka?
Trzecia odsłona meczu przyniosła kibicom prawdziwy festiwal zwrotów akcji. Polskie siatkarki zaliczyły falstart, przegrywając na początku aż 0:6. Pokazały jednak ogromny charakter, odrabiając straty i wychodząc na prowadzenie 13:10. Ostatecznie w końcówce zimną krew zachowały gospodynie, wygrywając 25:22.
Polki nie dały za wygraną w czwartym secie:
- Odpowiedziały rywalkom pięknym za nadobne, zwyciężając w identycznym stosunku 25:22,
- Doprowadziły tym samym do emocjonującego tie-breaka.
W piątym, decydującym secie do głosu doszło jednak większe doświadczenie gospodyń turnieju. Włoszki odskoczyły na kilka punktów, wygrały 15:11 i triumfowały w całym meczu 3:2.
Co czeka podopieczne Stefano Lavariniego w Lidze Narodów?
Mecz z Włochami oficjalnie zamknął intensywny okres przygotowawczy naszej reprezentacji. Bilans turnieju towarzyskiego napawa optymizmem przed nadchodzącym sezonem reprezentacyjnym. Polki zmierzyły się z absolutną światową czołówką, notując następujące rezultaty:
- Zwycięstwo 3:0 z mocną reprezentacją Serbii,
- Minimalna porażka 2:3 po walce z Turcją,
- Minimalna porażka 2:3 z niepokonanymi Włochami.
Prawdziwy sprawdzian nadejdzie już niebawem. 3 czerwca w chińskim Nankin reprezentacja Polski zmierzy się z Belgią w swoim pierwszym oficjalnym meczu tegorocznej Ligi Narodów.
Dobry prognostyk przed Azją
Mimo minimalnej przegranej z Włoszkami, styl zaprezentowany przez Polki pozwala z dużym optymizmem patrzeć w przyszłość. Kadra Lavariniego udowodniła, że potrafi grać jak równy z równym z najlepszymi zespołami na świecie. Jeśli siatkarki utrzymają tę formę i skuteczność, w turnieju w Chinach mogą pokusić się o bardzo wysokie lokaty.
