Tenis: Wimbledon, stylizacja i moda: Jak korty wpływają na styl zawodników?

Jak strój do gry podczas Wimbledonu wpływa na samych zawodników?

Wimbledon to najstarszy i najbardziej prestiżowy turniej tenisowy na świecie, który od dekad pozostaje wierny swoim unikalnym tradycjom. Najbardziej rozpoznawalną z nich jest bez wątpienia bezwzględny wymóg gry w białych strojach, co odróżnia londyńską imprezę od wszystkich innych turniejów cyklu Wielkiego Szlema.

fot. PressFocus

Skąd wziął się wymóg gry w białych strojach?

Historia białego stylu na kortach All England Club sięga samych początków turnieju w 1877 roku. W tamtych czasach tenis był rozrywką wyższych sfer, a normy społeczne narzucały nienaganną estetykę.

Kluczowe powody wprowadzenia bieli:

  • Maskowanie śladów potu: W XIX wieku widoczne plamy potu na ubraniu (szczególnie u kobiet) uważano za skrajnie niestosowne. Biały materiał najlepiej ukrywał wilgoć.
  • Symbol statusu: Biel była trudna w utrzymaniu w czystości, więc noszenie nieskazitelnie jasnych ubrań podkreślało przynależność zawodników do elity.
  • Ewolucja przepisów: Choć biel noszono od początku, nieformalny wymóg pojawił się w 1890 roku, a oficjalny zapis w regulaminie wprowadzono dopiero w 1963 roku.

Jakie są współczesne zasady dotyczące ubioru?

Organizatorzy Wimbledonu słyną z rygorystycznego podejścia do detali. Każdy element stroju jest skrupulatnie sprawdzany przed wyjściem zawodnika na kort.

Obecne restrykcje regulaminowe obejmują:

REKLAMA

  • Odcień: Dopuszczalna jest jedynie czysta biel. Kolory takie jak kremowy czy off-white są zabronione.
  • Kolorowe akcenty: Dopuszcza się jedynie pojedynczą lamówkę wokół dekoltu lub rękawów, o szerokości nieprzekraczającej 10 mm.
  • Akcesoria: Czapki, opaski na nadgarstki, skarpetki, a nawet sznurowadła i podeszwy butów muszą być całkowicie białe.
  • Wyjątki: Jedynym odstępstwem są ciemniejsze spodenki pod spódniczkami u kobiet, wprowadzone w ostatnich latach dla większego komfortu zawodniczek.

Czy na trybunach również obowiązują zasady?

Choć kibice nie mają narzuconego formalnego dress code’u, trybuny Wimbledonu są uważane za jedno z najelegantszych miejsc w świecie sportu.

Widzowie, zainspirowani obecnością rodziny królewskiej (w tym tradycyjnie Księżnej Kate) oraz gwiazd show-biznesu, zazwyczaj wybierają stylizacje typu smart casual. Często można spotkać osoby ubrane w lniane garnitury, białe sukienki i stylowe kapelusze, co dopełnia atmosferę turnieju. Gwiazdy takie jak Maria Sharapova czy siostry Williams przez lata udowadniały, że nawet w ramach „białych zasad” można stworzyć ikoniczne i zapadające w pamięć kreacje.

Jak technologia łączy się z tradycją na trawie?

Gra na kortach trawiastych stawia przed odzieżą sportową specyficzne wymagania. Trawa bywa śliska i wymagająca, dlatego stroje muszą być nie tylko eleganckie, ale przede wszystkim wysoce funkcjonalne.

Współczesne stroje wimbledońskie charakteryzują się:

  • Przyczepnością: Specjalna konstrukcja obuwia musi zapewniać stabilność na naturalnej nawierzchni, nie niszcząc przy tym delikatnej darni.
  • Wysoką oddychalnością: Materiały muszą błyskawicznie odprowadzać wilgoć, by zapewnić komfort przy dużym wysiłku.
  • Aerodynamiką: Kroje ewoluowały od długich, ciężkich sukni z początków wieku do lekkich, dopasowanych kompletów gwarantujących swobodę ruchów.
fot. PressFocus

Żywy pomnik historii

Wimbledon udowadnia, że w świecie zdominowanym przez nowoczesny marketing i krzykliwe kolory, jest miejsce na elegancję i szacunek do przeszłości. Choć rygorystyczne przepisy bywają wyzwaniem dla producentów odzieży, to właśnie one czynią ten turniej wyjątkowym i jedynym w swoim rodzaju doświadczeniem sportowym.

Krzysztof

Krzysztof Kwaśny

W świecie sportu odnajduję inspirację i nieustannie poszukuję nowych historii do opowiedzenia. Jako dziennikarz sportowy, z równym zamiłowaniem relacjonuję zmagania piłkarzy, tenisistów czy koszykarzy. Moja pasja pozwala mi tworzyć różnorodne materiały – od błyskawicznych newsów, przez wnikliwe felietony, po szczere wywiady i emocjonujące relacje. Współpracowałem z takimi redakcjami jak: Polsat Sport, To jest boks, Infosport i Łączynaspasja.