Rozstrzygnięcia w Betclic I Lidze. Znamy pierwszego spadkowicza

Mimo, że GKS Tychy w sobotę nie rozgrywał meczu w ramach Betclic I Ligi, to owe rozstrzygnięcia okazały się dla tego klubu kluczowe. Wyniki rozegranych spotkań spowodowały, że klub, który w tym sezonie był prowadzony między innymi przez Łukasza Piszczka, stracił matematyczne szanse na uniknięcie spadku.

Fot. PressFocus

W niedzielne popołudnie dla fanów piłki nożnej rozegra się nie lada spotkanie – w ramach 32. kolejki Betclic I Ligi zmierzą się zwaśnione: GKS Tychy oraz Ruch Chorzów. Ci drudzy nadal aktywnie uczestniczą w walce o miejsce premiowane barażem. Jak się okazało zaledwie kilkanaście godzin przez rozpoczęciem meczu – o nic grać nie będzie już GKS Tychy.

Klub z Tychów, który od początku sezonu okupował dolne rejony tabeli, w końcowej fazie rozgrywek zaczął wygrywać mecze, ale to było za mało, aby do końca zachować szanse na utrzymanie. O spadku GKS-u przesądził sobotni mecz Stali Mielec z Puszczą Niepołomice. Ci pierwsi zdobyli cenny punkt, który pozwolił im oddalić od strefy spadkowej, co jednocześnie spowodowało, że na trzy mecze przed końcem sezonu matematyczne szanse na pozostanie w Betclic I Lidze.

GKS Tychy na drugim poziomie rozgrywkowym w Polsce rywalizował nieprzerwanie od sezonu 2016/2017. Popularni „Tyscy” zazwyczaj plasowali się w górnej części tabeli, w kampanii 2020/2021 dostali się nawet do baraży.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.