Wisła postawiła kropkę nad „i”. Powrót zasłużonego klubu do elity

Wisła Kraków za sprawą piątkowego zwycięstwa zapewniła sobie powrót do PKO BP Ekstraklasy. Piłkarze „Białej Gwiazdy” dokonali tego w idealnych okolicznościach – po meczu rozgrywanym przed własną publicznością. Pokonali Chrobrego Głogów 2:0 i po czterech latach wracają na najwyższy poziom rozgrywkowy.

Fot. PressFocus

Wisła Kraków przed meczem 32. kolejki Betclic I Ligi znalazła się w bardzo komfortowej sytuacji – podopieczni Mariusza Jopa w starciu z zajmującym czwarte miejsce w tabeli, Chrobrym Głogów, potrzebowali zaledwie punktu, aby zapewnić sobie wymarzony awans do PKO BP Ekstraklasy.

Faworyci nie zamierzali jednak grać pragmatycznie – od wyjścia na boisko ich celem było zdobycie kompletu punktów. Pierwszy krok w tym kierunku zrobili już w 15. minucie, kiedy to Julian Lelieveld wykorzystał podanie Dawida Arndta i otworzył wynik spotkania. Po zdobyciu gola Wisła Kraków grała jeszcze bardziej ofensywnie, ale sporo czasu zajęła, zanim ponownie znalazła drogę do bramki najlepiej broniącego zespołu w lidze. Przełamanie nastąpiło tuż po rozpoczęciu drugiej połowy – strzelcem bramki okazał się Marko Bozić. Jak się później okazało – był to gol, który ustalił wynik spotkania.

Wyczekiwany powrót do elity

W związku z piątkowym zwycięstwem Wisła Kraków zapewniła sobie powrót do PKO BP Ekstraklasy – wystąpi w tych rozgrywkach po raz pierwszy od 2022 roku. Po czasie należy stwierdzić, że powrót zajął dłużej, niż pierwotnie się spodziewano. W BetClic I Lidze rywalizacja wciąż toczy się o dwa miejsca premiowane awansem – jedno bezpośrednie, którego najbliżej jest Śląsk Wrocław oraz drugie – trzeci beniaminek zostanie wyłoniony w barażach.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.