Oklahoma City Thunder bronią tytułu: Mistrzowski marsz w play-offach NBA
Aktualni mistrzowie NBA, Oklahoma City Thunder nie zwalniają tempa w drodze po kolejny pierścień. W drugim meczu półfinału Konferencji Zachodniej pewnie pokonali Los Angeles Lakers 125:107, podwyższając stan rywalizacji na 2-0.

Jak mistrzowie poradzili sobie z Los Angeles Lakers?
Początek spotkania był niezwykle wyrównany i nie zwiastował tak wysokiego zwycięstwa gospodarzy. Drużyna z Los Angeles wyszła na parkiet z dużą determinacją:
- Po dwóch kwartach to Lakers minimalnie prowadzili wynikiem 58:57.
- Druga połowa należała już jednak wyłącznie do mistrzów, którzy przejęli pełną kontrolę nad tempem gry.
- Thunder wypracowali bezpieczną, 13-punktową przewagę, którą konsekwentnie powiększali aż do końcowej syreny.
Czy brak lidera przekreśla szanse Lakers?
Zadanie zespołu z Miasta Aniołów jest wyjątkowo trudne, ponieważ muszą radzić sobie bez swojego największego gwiazdora. Luka Doncić, który dołączył do Lakers przed sezonem, zmaga się z urazem:
- Słoweniec leczy kontuzję ścięgna udowego od początku kwietnia.
- Według prognoz medycznych lider Lakers wróci do gry najwcześniej za dwa tygodnie.
- Bez jego wsparcia ofensywnego Lakers mają ogromne problemy z dotrzymaniem kroku rozpędzonej maszynie z Oklahomy.
Kto poprowadził Thunder do zwycięstwa?
Siła Oklahoma City Thunder tkwi w zespołowości i stabilnej formie ich liderów. W ostatnim starciu prym wiedli:
- Shai Gilgeous-Alexander: Zdobywca 22 punktów, który po raz kolejny udowodnił, dlaczego jest jednym z najlepszych graczy ligi.
- Chet Holmgren: Również zapisał na swoim koncie 22 punkty, dominując w strefie podkoszowej.
Co nas czeka w kolejnych meczach serii?
Rywalizacja przenosi się teraz do Kalifornii, gdzie Lakers spróbują wykorzystać atut własnej hali, by uniknąć znalezienia się pod ścianą:
- Mecz numer trzy: Odbędzie się już w najbliższą sobotę w Los Angeles.
- Jeśli zawodnicy Lakers nie wygrają tego starcia, staną przed niemal niemożliwym zadaniem odrobienia straty 0-3 w serii do czterech zwycięstw.
Warto przypomnieć, że Oklahoma City Thunder to sensacyjni triumfatorzy poprzednich rozgrywek, którzy w 2025 roku w wielkim finale pokonali Indiana Pacers. Ich obecna forma oraz fakt, że przystąpili do play-offów z najlepszym bilansem na Zachodzie (64-18), stawiają ich w roli głównego kandydata do powtórzenia sukcesu i zdobycia drugiego tytułu mistrzowskiego z rzędu.
