Pragmatyczny Lech w drodze po triumf: Wystarczyła jedna bramka

Lech Poznań wygrał na wyjeździe z Motorem Lublin (0:1) i stanowczo zbliżył się do mistrzostwa Polski w sezonie 2025/2026. Teraz popularny „Kolejorz” ze spokojem może obserwować, co zrobią jego najwięksi rywale.

Fot. PressFocus

Po tym poznaje się wielkie zespoły – Lech Poznań nic nie robi sobie z walki o mistrzostwo kraju. Piłkarze klubu z Wielkopolski świetnie sobie radzą na finiszu rozgrywek PKO BP Ekstraklasy. Podpopieczni Nielsa Frederiksena są niepokonani w lidze od siedmiu spotkań, a w sobotę odnieśli kolejne zwycięstwo, które jest niezwykle kluczowe w kontekście utrzymania liderowania w tabeli.

Starcie z Motorem Lublin nie było wybitnym spektaklem – nie był to też wspaniały występ Lecha Poznań. Był to występ skuteczny. Lech w 40. minucie wyszedł na prowadzenie za sprawą trafienia Leo Bengsstona, a później robił wszystko, co trzeba, aby ową przewagę utrzymać. Tak się stało – Motor nie miał większych szans ku temu, aby zagrozić szykom defensywnym faworytów.

Lech Poznań wygrał z Motorem Lublin 1:0 i z dużym komfortem może obserwować to, co wydarzy się w kolejnych meczach w ramach 32. kolejki. Popularny „Kolejorz” ma obecnie sześć punktów przewagi nad drugim w tabeli, Górnikiem Zabrze. Trzecia Jagiellonia i czwarty Raków traci do lidera dziewięć punktów. Nawet, jeśli najwięksi rywale wygrają swoje mecze, Lech nadal będzie posiadać bezpieczną przewagę.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.