Kostyuk najlepsza w Madrycie – życiowy sukces Ukrainki

Marta Kostyuk okazała się najlepsza w turnieju rangi WTA 1000 w Madrycie – 24-latka w sobotnim finale okazała się lepsza od faworyzowanej Mirry Andreevej. Dla reprezentantki Ukrainy to jak dotychczas najcenniejszy tytuł w karierze.

Fot. PressFocus

Marta Kostyuk w ostatnich tygodniach jest w wybitnej dyspozycji – najlepszym tego potwierdzeniem są statystyki: Ukrainka wygrała ostatnie 12 meczów. Wysoką formę kontynuowała w Madrycie, gdzie zwieńczeniem świetnego okresu było sobotnie zwycięstwo nad Mirrą Andreevą.

To Rosjanka była minimalną faworytką tego spotkania – jest bardziej doświadczona w tego typu meczach i wyżej notowana w rankingu WTA. Na korzyść Kostyuk przemawiał fakt, że obie tenisistki mierzyły się na początku tego sezonu i to ona wówczas była górą.

Podobnie było w Madrycie. Spotkanie było wyrównane, ale to Kostyuk była stroną dominującą. Andreeva może być niezadowolona z przebiegu drugiej partii, bowiem miała w niej swoje szanse. Najpierw prowadziła z przełamaniem, a następnie, przy stanie 5:4 i serwisie rywalki, niewykorzystała dwóch piłek setowych. Szybko się to odwróciło przeciwko niej – Kostyuk wyrównała stan gry, chwilę później sama uzyskała przełamanie i przypieczętowała sobie końcowe zwycięstwo 6:3, 7:5.

Kostyuk po raz trzeci w karierze wygrała turniej na poziomie WTA, ale ten jest dla niej najcenniejszy – wcześniej mogła się określać jako triumfatorka z poziomu WTA 250. Sukces w Madrycie i 1000 punktów do rankingu WTA pozwoli jej awansować na najwyższe, 15. miejsce, w karierze. Warto dodać, że od ponad czterech lat jej trenerką jest Polka, Sandra Zaniewska.

Avatar photo

Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.