Polski trener opuszcza japoński klub
Od jakiegoś czasu japońskie media informowały, że obecny sezon będzie ostatnim dla Macieja Skorży w roli trenera Urawy Red Diamonds. Sprawy jednak nabrały tempa i włodarze klubu postanowili pożegnać się z polskim szkoleniowcem jeszcze przed zakończeniem kampanii. Klub z Saitamy poinformował o rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron.

Pierwotne doniesienia mówiły, że drogi Macieja Skorży i Urawy Red Diamonds rozejdą się po zakończeniu sezonu. Tymczasem decyzję o takowym ruchu podjęto już na sześć kolejek przed końcem sezonu zasadniczego. W oficjalnym komunikacie poinformowano o rozwiązaniu kontraktu za porozumieniem stron. Współpracę z klubem zakończyli także asystenci szkoleniowca – Rafał Janas oraz Maiki Hayashi.
Skorża po raz pierwszy do Japonii trafił w listopadzie 2022 roku – w pierwszym sezonie zajął czwarte miejsce w J-League oraz zdobył tytuł w Azjatyckiej Lidze Mistrzów. Skorża wraz z końcem 2023 roku opuścił Urawę z powodu kwestii prywatnych. Na ławkę trenerską wrócił w sierpniu 2024 roku. Polski szkoleniowiec rok później miał zaszczyt poprowadzić zespół na Klubowych Mistrzostwach Europy.
Gwoździem do trumny w kontekście zwolnienia Skorży okazało się siedem porażek z rzędu, które Urawa Red Diamonds ma obecnie na swoim koncie. 54-latek łącznie prowadził japoński zespół w 126 spotkaniach. Jego bilans to 48 zwycięstw, 34 remisy oraz 44 porażki.
Skorża dopiero co stracił pracę, a już pojawiają się doniesienia, że są chętni na jego zatrudnienie na krajowym podwórku. Jak dotychczas jeszcze nie wiadomo, czy zamierza on natychmiast wrócić do roli trenera.
