Dominacja Mistrzów: Oklahoma City Thunder lepsza w Phoenix
Oklahoma City Thunder potwierdzili swoją mistrzowską klasę, pewnie awansując do kolejnej rundy play-off. Po zwycięstwie na wyjeździe nad Phoenix Suns, obrońcy tytułu zakończyli serię z perfekcyjnym bilansem, nie dając rywalom najmniejszych szans na powrót do rywalizacji.

Jak Thunder przypieczętowali awans w czwartym meczu?
Czwarty mecz serii, rozegrany w Arizonie zakończył się wynikiem 131:122 dla gości. Choć pierwsza połowa była wyrównana, o losach spotkania zadecydowała postawa po przerwie. Zawodnicy z Oklahomy skutecznie odjechali rywalom w trzeciej i czwartej kwarcie, kontrolując tempo gry i zapewniając sobie awans z bilansem 4-0.
Kto poprowadził zespół z Oklahomy do zwycięstwa?
Liderzy Thunder stanęli na wysokości zadania, dominując w kluczowych statystykach:
- Shai Gilgeous-Alexander: Zapisał na swoim koncie 31 punktów oraz 8 asyst, będąc nie do zatrzymania dla defensywy Suns.
- Chet Holmgren: Wspierał go fenomenalnym double-double, zdobywając 24 punkty i notując 12 zbiórek.
Dzięki tak stabilnej formie swoich gwiazd, Oklahoma City wyrasta na głównego kandydata do ponownego sięgnięcia po pierścienie.
Co oznacza ta porażka dla Phoenix Suns?
Dla drużyny z Phoenix tegoroczne play-offy kończą się w bardzo bolesny sposób. Mimo starań liderów, zespół nie był w stanie przeciwstawić się zgranej maszynie z Oklahomy. Warto odnotować występy indywidualne zawodników Suns:
- Devin Booker: 24 punkty
- Dillon Brooks: 23 punkty
- Jalen Green: 23 punkty
Porażka ta jest szczególnie gorzka, ponieważ była to dziesiąta z rzędu przegrana Suns w fazie play-off. Ekipa z Arizony na zwycięstwo w tej części sezonu czeka nieprzerwanie od 2023 roku.
Z kim zmierzą się Mistrzowie NBA w kolejnej rundzie?
Po szybkim wyeliminowaniu pierwszej przeszkody, Oklahoma City Thunder mogą spokojnie przygotowywać się do półfinałów Konferencji Zachodniej. Ich kolejnym rywalem będzie zwycięzca zaciętej pary:
- Los Angeles Lakers lub Houston Rockets
Oklahoma City Thunder, jako aktualni Mistrzowie NBA (tytuł zdobyty w czerwcu 2025 roku po wygranej z Indianą Pacers), udowadniają, że nie nasycili się sukcesem. Ich zbilansowana gra, łącząca młodzieńczą energię z doświadczeniem zdobytym w finałach, czyni ich niezwykle groźnym przeciwnikiem dla każdego, kto stanie na ich drodze do kolejnego mistrzostwa
