Hurkacz wróci do gry. Wcześniej, niż planował
Hubert Hurkacz, aby nabrać rytmu meczowego, postawił zmienić swój najbliższy kalendarz startów. Przed turniejem rangi ATP Masters 1000 w Rzymie, weźmie udział w jeszcze jednej imprezie. Organizatorzy zawodów ATP Challenger Tour w Cagliari poinformowali, że Polak dzięki „dzikiej karcie” zagra w tej imprezie.

Hubert Hurkacz jak dotychczas rozegrał dwa turnieje na kortach ziemnych w tym sezonie. W imprezie Monte Carlo dotarł do trzeciej rundy, a w Madrycie poniósł porażkę w drugiej rundzie. Jego kolejnym startem miała być impreza tej samej rangi – ATP Masters 1000 w Rzymie – ale niegdyś szósty tenisista świata postanowił zmienić swoje plany.
Wrocławianin, który obecnie zajmuje 63. miejsce w rankingu ATP, weźmie udział w turnieju rangi ATP Challenger 175 we włoskim Cagliari. Organizatorzy przyznali mu „dziką kartę”. Nie będzie on jednak jedynym głośnym nazwiskiem, które zamelduje się na Sardynii. Na liście zgłoszeniowej są także tacy zawodnicy, jak: Flavio Cobolli, Luciano Darderi czy Tomas Martin Etcheverry.
Turniej w Cagliari rozpocznie się 28 kwietnia. Dla Hurkacza będzie to drugi występ pod wodzą nowego trenera. Przypomnijmy, że od niedawna pracuje on z Gillesem Cervarą, który wcześniej przez wiele lat prowadził Daniila Medvedeva.
