Musetti za mocny. Hurkacz odpadł z turnieju w Madrycie
Na drugiej rundzie udział w tegorocznej edycji turnieju ATP Masters 1000 w Madrycie zakończył Hubert Hurkacz. Polak w piątek mierzył się z faworyzowanym Lorenzo Musettim, który pokonał go w dwóch partiach.

Dla Huberta Hurkacza występ w turnieju ATP Masters 1000 w Madrycie był pierwszym, w którym w jego boksie zasiadział jego nowy trener, Gilles Cervara. Polak w premierowym meczu pod jego wodzą w dwóch partiach uporał się z Jaime Farią, ale w piątek stanął przed dużo trudniejszym zadaniem. Po drugiej stronie siatki znalazł się Lorenzo Musetti, obecnie dziewiąty tenisista świata i specjalista od gry na kortach ziemnych.
Początek meczu nie ułożył się po myśli Hurkacza – Polak już w początkowym fragmencie dwukrotnie stracił własne podanie. Wprawdzie połowicznie zdołał odrobić straty, to jednak ostatecznie przewaga jednego przełamania wystarczyła, aby Musetti zrobił pierwszy krok w stronę końcowego zwycięstwa.
W drugiej odsłonie obaj tenisiści skupili się na wygrywaniu własnego podania i podołali wyzwaniu. O niewykorzystanych sytuacjach może mówić Hurkacz, który przy stanie 6:5 i serwisie rywala miał dwie piłki setowe. Włoch, postawiony pod ścianą, uporał się z presją i doprowadził do tie-breaka, którego wygrał.
Ostatecznie Musetti triumfował 6:4, 7:6(4) i zameldował się w trzeciej rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Madrycie. Hurkacz teraz ma kilka dni, aby przygotować się do kolejnego startu, który będzie miał miejsce w Rzymie (ATP Masters 1000).
