Thunder deklasują Nets i śrubują rekordy
Obrońcy mistrzowskiego tytułu z Oklahomy nie pozostawiają złudzeń, kto obecnie rządzi w lidze NBA. Liderzy rozgrywek odnieśli właśnie dziesiąte zwycięstwo z rzędu pokonując na wyjeździe Brooklyn Nets 121:92. Spotkanie to było pokazem siły faworytów i kolejnym krokiem ku historycznym osiągnięciom ich lidera.

Jak przebiegało spotkanie w Nowym Jorku?
Mecz w Barclays Center od samego początku był jednostronnym widowiskiem. Drużyna z Oklahomy narzuciła mordercze tempo, na które gospodarze nie potrafili znaleźć odpowiedzi.
Jaki historyczny rekord wyrównali Brooklyn Nets?
Kibice w Nowym Jorku przeżyli prawdziwy koszmar w pierwszej połowie. Ich zespół schodził na przerwę przy wyniku 24:60.
- Zaledwie 24 punkty zdobyte w dwóch kwartach to wyrównanie niechlubnego, najgorszego wyniku w historii organizacji Brooklyn Nets od sezonu 1997/98.
- Dominacja Thunder była tak duża, że losy meczu zostały rozstrzygnięte już w drodze do szatni.
Jak Shai Gilgeous-Alexander zapisał się w historii NBA?
Największa gwiazda ligi i aktualny MVP Shai Gilgeous-Alexander kontynuuje swoją niesamowitą serię, która stawia go obok największych legend koszykówki.
- Kanadyjczyk rozegrał właśnie 130. mecz z rzędu w sezonie regularnym, w którym zdobył minimum 20 punktów.
- Niedawno pobił on legendarny rekord Wilta Chamberlaina (126 meczów) stając się najbardziej regularnym strzelcem w dziejach ligi.
- W starciu z Nets, gdy tylko licznik punktowy „SGA” dobił do wymaganej dwudziestki, to trener Mark Daigneault zdjął go z boiska, aby oszczędzać siły lidera na kolejne wyzwania.
Jak wygląda sytuacja obu drużyn w tabeli?
Obie ekipy znajdują się na przeciwległych biegunach ligowej hierarchii, co było aż nadto widoczne podczas bezpośredniego starcia:
- Oklahoma City Thunder: Mają obecnie najlepszy bilans w całej NBA i pewnie przewodzą Konferencji Zachodniej. Po zdobyciu swojego pierwszego tytułu w czerwcu 2025 roku, zespół gra z jeszcze większą pewnością siebie.
- Brooklyn Nets: Doznali piątej porażki z rzędu. W tabeli Konferencji Wschodniej wyprzedzają jedynie drużyny Wizards oraz Pacers, co stawia ich w bardzo trudnej sytuacji w kontekście walki o fazę play-in.
