Polak zagra w Borussii Dortmund? Obrońca wysoko na liście życzeń

Borussia Dortmund przez lata była kojarzona jako klub, w którym występowało trzech reprezentantów Polski – Łukasz Piszczek, Jakub Błaszczykowski oraz Robert Lewandowski. Po latach, w których biało-czerwoni nie odgrywali znaczącej roli w zespole z Zagłębia Ruhry, wkrótce może się to zmienić. W Niemczech pojawiają się doniesienia, jakoby BVB było zainteresowane pozyskaniem 19-letniego obrońcy z Polski.

Fot. PressFocus

Kacper Potulski – polski talent z Bundesligi

Kacper Potulski szturmem wdrarł się do seniorskiej piłki w sezonie 2025/2026. Zawodnik, który wcześniej zbierał doświadczenie w juniorskich zespołach FSV Mainz, w obecnej kampanii dostał szansę od trenera seniorskiej drużyny i wykorzystał ją. Środkowy obrońca w Bundeslidze rozegrał już 10 spotkań, w których nawet raz – i to przeciwko Bayernowi Monachium – wpisał się na listę strzelców. Dodatkowo stał się najmłodszym Polakiem, który zadebutował w tych prestiżowych rozgrywkach.

Jego dobre zaaklimatyzowanie się na profesjonalnym poziomie nie uszło uwadze piłkarskiemu światu – już kilka tygodni temu pojawiały się doniesienia o zainteresowaniu usługami Potulskiego takich klubów, jak Inter Mediolan czy Como. Teraz w niemieckich mediach głośno o tym, że ochotę na jego pozyskanie mają rodzime kluby. Największe wrażenie robi nazwa Borussia Dortmund.

Za najpoważniejszego kandydata do pozyskania zawodnika uchodzi obecnie Borussia Dortmund. BVB ma Polaka bardzo wysoko na swojej liście życzeń i jest wskazywana jako faworyt w wyścigu o jego podpis – można przeczytać na łamach portalu 4-4-2.com. Poza klubem z Signal Iduna Park, 19-latek znalazł się także na radarze Stuttgartu czy Hoffenheim.

Ostatnim Polakiem, który grał w Borussii Dortmund, był Marcel Lotka. Bramkarz posiadający także niemieckie obywatelstwo, w 2025 roku odszedł do Fortuny Dusseldorf.

Avatar photo
Michał Pochopień

Sport od zawsze jest ważną częścią mojego życia. Na początku była to piłka nożna, którą uprawiałem przez blisko 20 lat. Następnie pieczę przejął tenis, za sprawą którego rozpocząłem dziennikarską przygodę. Zaczęło się od założenia własnego bloga - w późniejszym czasie pracowałem między innymi dla Sportowe Fakty WP oraz TVP Sport. Aktualnie moim oczkiem w głowie jest pickleball - jestem czynnym zawodnikiem, trenerem oraz jednym z największych propagatorów tej dyscypliny w Polsce.